Zabudowa placu


Wyświetlono archiwalną wersję tematu "Zabudowa placu" z forum biskupiec.home.pl/



Strona 1 z 31, 2, 3


Administrator - Pią Sie 04, 2006 11:40

Podobno Plac Wolności (chyba tak nazywa się główny rynek w B-cu) ma być na powrót zabudowany? Temat bądź co bądź stary, ale mnie interesuje i jednocześnie irytuje. Co da miastu zabudowa tego terenu? Plac jest wizytówką B-ca. To pierwsze co widzi każdy odwiedzający to miasto. Mom zdaniem należałoby zrekultywować zieleń i zainwestować w ogródki. Napewno ściągnęłoby to turystów. Chyba, że władze nie życzą sobie odwiedzin. Zamiast tego wolą popełnić ten sam błąd co wiele innych polskich miast (co za m(ę)ntalność) - wybudować w centrum miasta hipermarket.

BRRR...
O zgrozo...

Odzio - Pią Sie 04, 2006 14:02

Plan jest taki aby odbudować srodek placu w przedwojennym stylu.
Myślę osobiscie że tak naprawdę za tym bardzo zacnym celem stoi tak naprawde biznes, aby wcisnąć tam kilka dodatkowych sklepów i mieszkań.
Plac straci na swojej przestrzeni i wizerunku.
Może zamiast wydawać grubą kasę lepiej odrestaurować byudynki przy placu, wypierniczyć pomnik "ala kość po schabowym" i pozostawic miejsca parkingowe i dołożyć ogódków piwnych + kafejek.
To spowoduje ze plac bedzie "żył" o każdej porze dnia. Rano bo goscie robia zakupy a wieczorem w ogórdkach i barach.
Jednak mimo wszystko uważam że miasto powinno zrobić ankiete wśród młodzierzy i chociaż raz posłuchać czego potrzeba miastu z ich perspektywy.
I sprobowac zrealizoac jeden czy dwa pomyslu.
Jezeli chodzi o promocje to rozpapranie budowy nie pomorze w sciagnieciu turystów a po drugie nie wierze ze zaczna wpadac do biskupca bo na srodku placu bedzie stal budynek.
Nalezy wybrac dobra firme od marketingu/PR ktora pomoże opracowac "biskupiecki produkt, miejsce, event, koncert " nie wiem cokolwiek co mogłoby pomoc w stworzeniu jakiegos wyróżnika dla miasta.
Postawienie nowego pominka dl Jana Pawla II czy odbudowa rynku moze i zacne cele ale nie przyciagna tysiecy turystow bo kazde miasto juz dawno zorobilo podobnie...
Bierzmy przyklad z Mragowa, Wegorzewa, Mikolajek.
Sezon letni w Polsce trwa 3 miesiace i ma jakies 10-12 weekendow ktore mozna jakos sprzedac turystom.
W tym roku widac ze Polacy zaczeli jezdzic po Polsce.
Coraz wiecej turystow zagranicznych ktorzy na ten moment odwiedzaja Krakow, Warszawe, Trojmiasto, Wroclaw i Poznan.
Mysle ze w nastepnym kroku powinni odwiedzic tez Warmie i Mazury.
Dalczego nie mieliby wpasc do Biskupca?
Trzeba tylko pomyśleć "out of the box" a nie klepac i powielac wzorce i pomysly juz dawno przestarzale i oklepane....
Ja moge pomoc jezeli bedzie potrzeba ale inicjatywa musi byc oddolna inaczej to nie poleci
Pozdro
Administrator - Pią Sie 04, 2006 14:58

Sam lepiej bym tego nie ujął
Odzio - Nie Sie 06, 2006 22:20

ADI - jako żeś bratnia dusza napisałem też za Ciebie

radekzajec - Pon Sty 22, 2007 20:31

Zgadzam sie z toba nieotrzeba jest ta zabudowa po co nam zwalone budycki a Pl.Wolności to wizytówka Biskupca........

BISKUPIEC GÓRA
bartt - Nie Mar 11, 2007 14:05

Witam ziomkow z Biskupca bardzo zaluje ze nie jestem w tej chwili w swoim rodzinnym miescie no coz zbyt malo miejsc pracy obecnie mieszkam w Londynie ale od czasu do czasu sledze wydazenia z mojego miasta.

Zabodowa rynku to temat ktory poznalem juz jakis czs temu jednak tak ja i wy mysle ze to raczej chory pomysl to popsuje wizytowke naszego Biskupca przeciwnie bylbym za ty zeby wymienic chodniki ktore otaczaja ten nieiwelki terenik postawic konkretne laweczki upozadkowac miejsce wokol krzyrza i powiem szczeze ze chcialbym by fontanna na radze ozyla zeby ja pieknie oswietli to bylo by cos. Wiekszosc ludzi jes przeciwna postawionej tam chacie mazurskiej jednak ona dodala jakiegos uroku i jest gdzie browarka wypic to mi sie podoba jestem przeciwny budowie nastepnych kamienniczek mimo ze to miejsca zamieszkania i nowe sklepy.
Odzio - Nie Mar 11, 2007 18:18

bart,
jestem tego samego zdania...
zabudowa centrum to wg mnie poroniony pomysł... zrobi się z tego jedna wielka "studnia" gęsto, niemiło, ciemno...
i to co dzisiaj jest jako taka wizytówką miasta będzie osiedlem mieszkaniowym....
Poprawmy trawniki, postawmy ławki, może nawey zbudujmy więcej ogródków piwnych, ale takich gdzie niedalka bedą toalety... bo inaczej to koliczne domy, klatki ... sami wiecie..
Po drugie pisąłem już to kilka razy< miastu brakuje pomysłu który ściagnąłby turystów.....
A otwieranie kolejnych sklepów, sklepików czy marketów nic nie zmieni... bo to nie one tworzą dochód narodowy... a przedsiebirstwa i firmy usługowe pod warunkiem że usługi kupują przyjezdni....
Pozdro
Domin - Nie Mar 11, 2007 18:53

Pozdrawiam bartta i innych ziomali chwilowo w Londynie. Sprawa rewitalizacji czyli ożywienia Starego Miasta Biskupiec jest chwilowo zawieszona. Jak powróci chętnie spotkam się i przedstawię argumenty za. To będzie interesujące spotkanie.
bratn - Nie Mar 11, 2007 19:17

Trudno powiedziec czy taki plan to dobry pomysl. Mi sie podobala zabudowa z przed 45 roku, kiedy to komunisci zrobili swoje idac na zachod. Jesli rewitalizacja placu wolnosci bylaby przeprowadza z glowa, z pozytkiem dla miasta to jestem jak najbardziej za. Poki co, budynki znikaja z powierzchni ziemi (np. te obok biblioteki miejskiej), wiec moze byc cos w koncu zbudowac?
janczara - Nie Mar 11, 2007 20:04

zabudowanie placu raczej do mnie nie trafia, zgadzam sie z przedmówcawmi że w centrum biskupca należy tchnąć życie... To że powstaną sklepy i budynki mieszkalne co z tego... To w żadym stopniu nie przyciągnie ludzi do biskupca, turyści nie będa nas odwiedzali bo powstaną nowe skepy.... Potrzebujemy nowego zastrzyku gotówki a to nam jedynie dadzą tyryści lub przemysł.... Jak sobie przypomne minione lato centrum miasta wieczorem wołało o pomste.... Mała lista knajp brak miejsc gdzie na zewnątrz można usiąć i wypić kawe a wieczorem browarka... Centrum które ma być wizytówką raczej zachęca do odwrotu i szukania rozrywki w innym miejscu... Jednak poczekajmy teraz na argumenty rządzących, twierdze jednak że w przypadku zabudowy powinno zostać zrobione referendum
Domin - Nie Mar 11, 2007 21:57

Sam sobie Janczara ( nie wiem czy tak mogę pisać) zaprzeczasz. Mówisz że Nie ma gdzie wypić w centrum piwo czy kawę a jesteś przeciw budowie kawiarni , restauracji, winiarni czy pubu .
janczara - Nie Mar 11, 2007 22:11

żebyśmy mieli pewność jestem przeciw zabudownie centrum miasta następnym pasażem ze sklepami, które będe nadawały efekt natłoku.... Wołałbym tam przestrzeń zieleń ogródki piwne stylową kawiarenke... Obawiam się sklepów z ziemniakami rtv butami ....a między nimi wsadzimy restauracje.... Narazie niczego nie neguje bo nie wiem jaki pomysł ma miasto na zabudowe i jak ona miała by wyglądać.......
Domin - Pon Mar 12, 2007 05:47

W projekcie Planu Zagospodarowania tego terenu, czyli konstytucji ładu przestrzennego dla danego terenu jest zakaz budowy sklepów spożywczych i z artykułami gosp. domowego. Zamysł jest aby była wyłącznie gastronomia. wystawy. koncepcję architektoniczną urząd przedstawi jak będzie powrót do tematu. Jak pisałem, dziś nie wiadomo kiedy to nastąpi.
bratn - Pon Mar 12, 2007 09:52

W takim razie ja jestem ZA!
Administrator - Pon Mar 12, 2007 10:03

A ja chwilowo wstrzymam się od głosu. Zanim podejmę decyzję interesuje mnie, czy w związku z tym, iż istnieją "plany zagospodarowania tego terenu", mieszkańcy mogą je gdzieś obejrzeć i ustosunkować się do nich? Może istnieją gdzieś w formie elektronicznej na jakiejś stronie, którą można by tu podlinkować? A może mógłby Pan podesłać mi je via mejl, a ja bym je opublikował? Mogę też w najbliższy weekend odebrać je osobiście lub podać miejsce, w którym można je dla mnie (dla nas) zostawić.
Mam jeszcze jedno ptyanie. Czy są to oficjalne i ustawowe Plany Zagospodarowania Przestrzennego i jaką część miasta obejmują?
Domin - Pon Mar 12, 2007 10:03

dzięki. zrobię wszystko żebyś w przyszłości nie żałował że byłeś ZA. Pozdro
Domin - Pon Mar 12, 2007 10:08

To jest jeszcze projekt.Obejmuje ścisłe centrum miasta. Adibar przypomnij się jeśli możesz przed sobotą[/fade]
Mietek - Wto Mar 13, 2007 08:29

Odnośnie zabudowy Placu Wolności wrzucam powrót do stanu...gdy zabudowy nie było.
Fotki wrzuciłem tu:
http://biskupiec.home.pl/album_cat.php?cat_id=2
Oczywiście potem wybudowano, fotki niestety nie mam (nie znalazłem). Co ja piszę, przecież wersja zabudowana też jest wrzucona.
Nadmienić należy, że ówczesna, zabudowana infrastruktura miała odniesienie do wielkości Biskupca jak i do natężenia ruchu.
Ważna jest obecnie i sama przestrzeń, czyli widok (współcześnie) onego Placu.
Nie widzę i do mnie nie docierają przesłanki za zabudową Placu. Dopatruje się jedynie ciągot komercyjnych.
Administrator - Wto Mar 13, 2007 09:06

Jestem przeciwnikiem stałej zabudowy placu, niemniej twierdzę, iż ciągot komercyjnych możesz dopatrywać się w każdym planie. Nawet jeśli powstaną tam tylko ogródki piwne i kawowe, ruszy fontanna i miasto zmontuje system punktowego oświetlenia placu, aby nadać mu urokowi (podobną iluminację mają np. wszystkie mosty w stolicy) to i tak znajdzie się kilka osób, które wietrzyć będą w tym układy. Jeszcze się taki nie urodził coby wszystkim dogodził.
Niemniej, przeglądając inne fora i słysząc opinie na ten temat znaczna większość ludzi nie chce zabudowy placu. I tym się pocieszam. To co pisał Domin o powołaniu rad osiedli czy domów, które mogłyby AKTYWNIE uczestniczyć w sesjach rady miasta (aktywnie tzn. miałyby głos) wpłynęłoby korzystnie na podział decyzyjności odnośnie kierunków rozwoju miasta i gminy. Wiem, że wtedy znacznie trudniej byłoby podjąć ostateczną decyzję, ale w dzisiejszych czasach od władz oczekuje się przede wszystkim transparentności i przejrzystości.
Mietek - Wto Mar 13, 2007 09:28

Ano taki aż nie jestem by WSZYSTKO mi przeszkadzało.
Przeciw ogródkom piwnym, jakimis tam tarasami, parasolkami, nie jestem. Bardziej tu ustawa alkoholowa (anty, a konkretnie "o wychowaniu w trzeźwości"- hi hi hi) działac bedzie, ale z tym to sobie fachowcy poradzą.
To, że komercyjne wykorzystanie Placu, wcale mnie i nie dziwi, bo tak trzeba. Dziwi mnie ów pęd do zabudowy i nikt nie przekona mnie do piękna walorów architektonicznych tychże budów czy zabudów. Plac Wolności w obecnym kształcie (przestrzeń i zieleń) to piękno Biskupca. Ktoś już tu pisał o konieczności fontanny , zieleni (jest mało, było więcej), no i oczywiście podświettlenia w nocy.
Administrator - Wto Mar 13, 2007 09:43

masz w 100% rację
Odzio - Wto Mar 13, 2007 09:51

Mietek - też się zgadzam z Twoim punktem widzenia.
Domin - Wto Mar 13, 2007 18:29

Od pewnego czasu zadaję pytanie : czy wpłynęła do Biskupca choć jedna złotówka dlatego właśnie że mamy róże na placu? Ilu turystów z Mrągowa Mikołajek czy Reszla przyjechało do Biskupca wydać złotówkę bo zwabionych naszym pięknym placem ?
Administrator - Wto Mar 13, 2007 18:35

A czy ktokolwiek przyjechał do Biskupca, z powodu mieszkań wokół pl.Wolności? Czy ci, którzy przyjechali zostawili swoje ciężko zarobione pieniądze u kogoś w pobliskim mieszkaniu czy w lokalach gastronomicznych?
Domin - Wto Mar 13, 2007 19:14

Zgadzam się że budynki wokół placu są brzydkie i co najgorsze trudne do przebudowy na gastronomię : kominy , wentylacja. nie wspomnę że mieszkający wyżej nie pozwolą na dłuższe imprezy. a w piwnicy nowej zabudowy możnaby balować do rana. Masz rację ale to są wlaściciele i tego nie zmienimy.
bratn - Wto Mar 13, 2007 19:18

Dobry argument z tym rozami ; ) Wiecej kwiatkow! bardzie zielona trawa! tego nam trzeba - lol
Administrator - Wto Mar 13, 2007 19:22

Ale ludzie nie muszą tańczyć w nowo budowanych piwnicach na pl. Wolności. Do tego celu są już lokale:
Bar Przystań
UNDER
itp
Mietek - Wto Mar 13, 2007 19:23

@Domin.
A ile miasto "wyłoży" ze swego we wtą zabudowę? Ile wyłoży i co ewentualnie tam swego wybuduje?
O ile wyłoży (miasto) lub inwestorzy prywatni, to za kiedy ( za ile lat) sie to zwróci. Miastu(nie loto) lub prywatnym(co mi akurat loto).
Domin - Wto Mar 13, 2007 19:31

W mrągowie jest zarejestrowane około 150 taxówek nam wystarczą 3. podobnie z lokalami ander, przystań, jeszcze ze 2 inne. Ciekawe perspektywy. Swiat zawojujemy
Odzio - Wto Mar 13, 2007 19:32

nie chce was martwić ale od faktu samej zabudowy w mieście nie bedzie lepiej i wiecej turystów....
Oni muszą mieć jakiś powód dla którego odwiedzą Biskupiec podczas wakacji....
Dlaczego ludziska odwiedzają Mrągowo:
- pikinik,
- konskurs kabaretowy nawet nie bardzo pamiętam Kabareton
- Konkurs muzyki kresowej
- zakupy
- deptak moze nie za długi ale jest
- dobra mała gastronomia, restauracje i pizzerie dobre na lunch i kolację.

Jak na ten moment to Biskupiec jedyne co mi oferuje:
- sentyment
- zakupy

deczko mało nie?

Magnesem
Domin - Wto Mar 13, 2007 19:44

Otóż @ mietek miasto nie wyłoży ani złotówki. Dostanie kasę za grunt i to dużą. podatki, miejsca pracy, podatki od pracujących.
@ Odzio w ciągu 5 lat w gminie Biskupiec powstanie 1000 mieszkań domów i domków letniskowych. Gdzie ci ludzie będą wieczorami spędzać czas ? BA żeby oni się pobudowali my musimy głosić że się rozwijamy że odbudowujemy STARE MIASTO. że latem nie będą się nudzić. itd
Odzio - Wto Mar 13, 2007 19:53

Domin,

nie oszukujmy się co do turystycznych walorów naszego miasteczka.
Nawet jak ogłosimy że zrównamy z ziemią centrum i je odbudujemy w 7 dni, to i tak będzie za mało.
Turystycznie - Słoneczny Brzeg nie istnieje - pojawiają sie tam głownie mieszkańcy.
Wilimy to największa baza turystyczna w okolicach Biskupca i to ona powinna być targetem miasta.
Ludzie z Sorkwit czy Maradek pojadą do Mrągowa - bo tam też mają Stare Miasto.
Musimy mieć "COŚ" co spowoduję że wpadna na conajmniej jeden wieczór bo "TYM" pisali w przewodniku lub internecie...
Każdy znas zna mrągowską górkę zimą i każdy był w "qasi zoo dzikich zwierząt niedaleko Mragowa"
Musimy pokombinować najlepiej na bazie burzy mózgów nad kierunkiem Biskupca, bo dobudowa Starego Miasta nie wystarczy....
A ci co zbudują domy czy mieszkania i osiedla się na dobre o nich nie trzeba bedzie walczyć, bo czy stare miasto bedzie takie jakie jest czy inne oni i tak tam bedą chodzić...
Wg mnie dziaj gra toczy sie o turystów i przemysł/biznes
bratn - Wto Mar 13, 2007 19:57

Jesli infrastruktura nie bedzie sie rozwijac, to nikt tu sie nie osiedli, nikt nie wybuduje domow. Nowe bloki mieszkalne nie beda mialy racji bytu, liczba mieszkancow bedzie ciagle z roku na rok spadac, a srednia wieku rosnac w gore.
Administrator - Wto Mar 13, 2007 19:59

Popieram. Wykorzystajmy w 100, a nawet w 120% to co już jest lub to co można podszykować niewielkim nakładem czasu i pieniędzy. Nawet jesli jakakolwiek zabudowa pasowałaby do tego miejsca i co najważniejsze uzyskałaby akceptację większości mieszkańców miasta to na jej finał będziemy czekać mnóstwo czasu i zainwestować należy dużo pieniędzy na długi czas bez pewności, czy się zwrócą.
Posuwajmy się jak astronauci - mały krok dla UM, wielki dla miasta
Odzio - Wto Mar 13, 2007 20:04

nie zgodzę się z Toba Bratn,
dlaczego ludzie migrują z Biskupca? Bo drogi dziurawe, albo dlatego że nie ma baru czy starego miasta?
Emigrują bo nie ma pracy i perspektyw - a to zupełnie inna sprawa.
Powiedz ile osób osiedli się w mieście lub okolice bo bedzie doprowadzony wodociąg..?
Raczej nikt, poprawisz jedynie warunki życiowe mieszkańców.

Widzę natomiast szansę dla miasta, aby stało się sypialnią Olsztyna, gdy zbudowana zostanie nowa droga Olsztyn-Mrągowo.
Ceny dużo niższe, wyjazd z Olsztyna w te strone dogodny i w miare szybki.
Blisko jezior, czyste powietrze.
Mamy takie przykłady z innych dużych miast
Może warto ten temat jakoś pociągnąć?
bratn - Wto Mar 13, 2007 20:18

Tylko w momencie kiedy powstana nowe bloki, domy miloby tym mieszkancom cos zaoferowac. Fajnie by bylo zeby milo spedzili wieczor w miescie, mieli gdzie pojsc czy ta zima, czy jesienia. Nie mieszkamy w cieplych krajach...
janczara - Wto Mar 13, 2007 21:42

niestety Odzio ma racje, sam swego czasu na kolacje i spacery wybierałem się do Mrągowa, bo niestety w Biskupcu nie było sposobności ku temu... Z uporem maniaka powtarzam się że obaiwam się zabudowy bo nie wiem czy z tego nie powstanie betonowe centrum zamiat zielonego... Domin powiedział że róże nam złotówki nie przyniosą... jednak nowo powstałe sklepy które będą sprzedawały ciągle dla tej samej ludności nowe produkty też nie będą bardziej dochodowe... Nie oszukujmy się że jak powstaną nowe sklepy to ludzie z Mrągowa czy Szczytna zaczną do nas przyjeżdżać na zakupy... raczej nie realne.... Dobra baza gastronomiczna plus odpowiednio zadbana infrastruktutra turystyczna (czyste parki a przede wszystkim oświetlone i ładnie wyeksponowane) będą powodowały to że ludzie nie bedą wieczorami przesiadywali w domach... Turyści w okresie letnim też chętniej będą odwiedzali centrum niż przesiadywali przez tydzień w domku nad jeziorem... Jeżeli zacznie funkcjonować podczas wakacji życie wieczorne z pewnoscią zacznie to wszystkim przynoić profity...
Mietek - Sro Mar 14, 2007 07:45

Bardzo mnie ciekawi czy problem stawał tak szeroko - jak tutaj -
na forum rady?
W rozumieniu: rzucaniu koncepcji, pomysłów, wariantów,
nawet szalonych. Koncepcja 1000 mieszkań coś mi się negatywnie
kojarzy z liczbą 3 mln mieszkań w kraju. Jakoś nie wyszło,
bo i nie miało wyjść. Przy tym pytanie się narzuca: a gdzie
te nowe ludziska bedą pracować. Bo, że 1000 mieszkań
potzrebne nie neguję. Uwaga zaś istotna, że miejscowych na to
po prostu nie stać! Oceniam więc ten plan, te 1000 mieszkań,
jako bujanie w obłokach.
Koncepcja "sypialni Olsztyna" jak najbardziej ciekawa.

Co zaś do zabudowy Placu to sam Domin tu piszesz, że kasa dla
miasta - za teren- wielka będzie. Więc za plus uważam ino tę kasę.
Już widzę te tłumy gości, kupujących i korzystających z usług
tego Centrum.
Zapewne właściciel (właściciiele) sklepu zlokalizowanego gdzieś
tam w mieście ma środki na budowę swojego pawilonu, segmentu,
w tym Centrum. Może się spodziewć wiekszych obrotów, większego zysku.
W końcu chyba jakieś zyski ma i gdzieś należałoby je zainwestować.
To rozumiem. Rozumiem takoż parcie owego właściciela - ogólnie
biznesu - lobbowanie biznesu na rzecz zabudowy centrum. Tyle,
że miasto to nie sam biznes. Liczy się również wizerunek miasta.
A przez zabudowę owego Centrum Plac swój urok straci.
I nie akcentuj Domin, że nie ma innych lokalizacji.
Ta jest po prostu bardzo, bardzo atrakcyjna dla
ewentualnych właścicieli.
Ktoś wspomniał o niezbyt ładnym wyglądzie kamienic
z otoczenia Placu. Rzeczywiście tak jest. Stan niektórych,
wprost perełek architektury ( mamy ponoć mało zabytków) jest opłakany.
Że co? Ze kasa ze sprzedaży terenu w Centrum pozwoli na ich remont?
Osobiście wątpię czy aby tak bedzie.
Argument zaś o wzroście liczby miejsc pracy traktuję jako zbyt prosty i mnie on nie wzbudza do entuzjazmu.
Domin - Sro Mar 14, 2007 18:01

Dowiadujecie się jako pierwsi że dnia 12 kwietnia o godz 12 tej w urzędzie miejskim będzie przedstawiony projekt zmian planu dotyczącego zagospodarowania STAREGO MIASTA to jest placu i 20 uliczek wokół.Przewidziana jest dyskusja. Na którą zapraszam. następnie projekt winien trafić pod obrady Rady Miejskiej
romann - Sro Mar 14, 2007 18:16

Ludzie nie zabudowujmy placu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Litości!!!!!!!!!!!!!!!!!
bratn - Sro Mar 14, 2007 18:19

Nie wiem jak z przepisami, ale czy istnieje mozliwosci ustanowienia referendum w tej jakze istotnej dla mieszkancow miasta sprawie?

Zanim by sie to odbylo, miasto musialoby upublicznic w srodkach masowego przekazu plany z tym zwiazane.

Juz mnie nudzi czytanie w tym samym temacie, ze innym sie pomysl podoba, a drugim nie : ) Zluzujcie, 4 osoby sie udzielaja i kazdy zna ich zdanie.
Domin - Sro Mar 14, 2007 18:29

Spokojnie. będzie dyskusja i wybrane będzie najlepsze rozwiązanie. Swiat sie nie zawali bez względu na decyzję jaka zapadnie.
Administrator - Sro Mar 14, 2007 18:44

@romann
Skołuj zatem na ten dzień grupę ludzi o podobnych poglądach do Twoich i swoją obecnością wymuście na radzie decyzję o rezygnacji ze stałej zabudowy placu. Poza tym z tego co się orientuję, gdyby decyzja rady nas nie zaspokoiła, każdy z nas może w terminie 14 dni wnieść odwołanie.
bratn - Sro Mar 14, 2007 18:52

Biskupiec, Gmina Biskupiec to nie tylko 5 osob z tego forum.

Zastanawiam sie na czym polegaloby zagospodarowywanie 20 uliczek wokol ; )

Co jesli plan odbudowy starego miasta nie odpali? Czy miasto przygotuje latrnatywny plan B? Radzilbym nad tym pomyslec.
romann - Sro Mar 14, 2007 18:55

Juz mnie nudzi czytanie w tym samym temacie, ze innym sie pomysl podoba, a drugim nie : ) Zluzujcie, 4 osoby sie udzielaja i kazdy zna ich zdanie.


Właśnie: co z resztą społeczności? W którymś poście już chyba pisałem, że i na tym forum widać apatię ludzi. Prawie cały Biskupiec jest w sieci, a na forum - kilka osób. Jak ich przekonać do choćby wyrażania opinii (a władze muszą sie z takim opiniami liczyć.)? @bratn popieram - decyzja o (nie)zabudaowie placu - tylko po referendum.
Mietek - Sro Mar 14, 2007 19:41

Nie tak Userzy. Referendum kosztuje. Chyba że przy okazji wyborów, alo to jeszcze długo.
Skoro bedzie to na forum Rady, to radni beda decydować. Więc trzeba gadać z naszymi radnymi, jakie jest ich zdanie i "dlaczego za"?
Ja jutro mojego Romana B. przydybię i nie omieszkam go przeegzaminować.
Odzio - Sro Mar 14, 2007 19:55

Nie ma co się łudzić w kwestii przekonywania radnych.... większość jest z jednego ugrupowania i jak będą chcieli to przegłosują że ziemia jest płaska i wsparta na czterech słoniach....jak u Prachetta
Mam nadzieję że w tej kwestii Urząd Miasta na prawdę spyta mieszkańców co o tym myślą bo nawet na forum widać że są dość rozbieżne zdania....
Domin - Sro Mar 14, 2007 20:21

Odpowiem bratnemu. Nie ma i nie sądzę że może powstać inny plan dla 20 uliczek. Jedyne co mamy to piękny uklad historyczny zbudowanu na podstawie sześcianu zdaje się że tak się nazywa. Jeśli tego nie wykonamy choćby w długiej perspektywie to Reszel i Bisztynek nas przegonią. Bo Reszel cały czas to robi. To jest trend światowy. To nie ja wymyśliłem . Ja tylko jasno i glośno mówię że nie Marnujmy więcej czasu. Biskupiec już go zbyt dużo zmarnował.
bratn - Sro Mar 14, 2007 21:05

Moze kiedys dogonimy Bramsche : ) Nasze partnerskie miasto. Tam sporo nowoczesnej architektury miesza sie z tradycyjna przed wojenna.

Fakt, niebawem Reszel i Bisztynek nas przegonia.
Odzio - Sro Mar 14, 2007 21:33

Ludzie nie pojmuję dlaczego chcecie z Biskupca chcecie zrobić kurort turystyczny....
tak trochę na siłę... Reszel ma zamek... a my go nie zbudujemy.
Turystya powinna byc promowana i rozwijana, ale moim zdaniem nigdy nie bedzie kołem zamchowym rozwoju miasta.....
KOnkdurencja zbyt duża, sezon turystyczny krótki (chyba że ocieplenie klimatu spowoduje ze w Dadaju bedziemy mieli rafę koralową)
Uważam iż trzeba powalczyć o inwestycje, a temat zabudowy pl. Wolności to temat zastępczy....
Domin - Sro Mar 14, 2007 21:44

Odzio. Inwestycje. Walczymy walczymy i guzik. inwestycji długo nie będzie. BO niby dlaczego miałyby być. co takiego mamy? Lato to chociaż 2 miesiące jest. O! jest propozycja składowiska śmieci. Gruba kasa.Kilka milionów w roku. czy to jest propozycja ?
Administrator - Sro Mar 14, 2007 21:47

Tak, ale nie dla Biskupca
Odzio - Sro Mar 14, 2007 21:54

Domin,
a tak szczerze,
Ile spotkań z inwestorami odbyłeś za swojej kadencji?
Ile razy byłeś za zachodnią granicą i namawiałeś rodaków w Bilefeldzie aby zainwestowali w Biskupcu?
Ile razy Biskupiec była obecny na targach w Poznaniu?
Ile razy widziałeś sie z prezesem PAIZ ?

Pozdrawiam
Domin - Sro Mar 14, 2007 22:35

szczerze odpowiadam: Odbyłem Dziesiątki jeśli liczyć mniejsze to setki spotkań.
2,W Bilefeldzie nie byłem nigdy. nie mogłem więc namawiać
3,4 Na targach w Poznaniu ani w agencji inwestycji zagranicznych Biskupiec nie był. Bo nie było co zaproponować.
Ale Odzio swiatowy człowiek coś wymyśli i jedziemy choćby jutro.
Odzio - Sro Mar 14, 2007 22:41

Domin,
czuję sarkazm w Twoich słowach, ale ja odporny jestem... po Matce!
Nie jestem światowy ale czuję się europejczykiem. Mam robotę w Warszawie, robię swoje i mógłbym kichać na to co dzieje się w Biskupcu, ale wychowano mnie inaczej i czuję sentyment do tego miejsca.
To Ty i Twoja partia rządzicie w Biskupcu - to Wy za to odpowiadacie.
Może takich Adich, Odziów, Bratn-ow i innych są całe dziesiątki w Polsce.
Warto ich zaangażować, skrzyknąć i poprosić aby pomogli w ściągnięciu inwestycji.
Nie wiem czy się uda, ale jak nie spróbujemy to bedzimy tak biadolić przez kolejne lata....
Jak sie nie uda, to będziesz miał chociaż argument przed wyborcami że próbowałeś...
Pozdrawiam
Domin - Sro Mar 14, 2007 23:46

Przepraszam że przesadziłem ale materia jest bardzo złożona. Tu zrobić coś jest naprawdę ciężko. Coraz częściej myślę zeby zrezygnować z bycia pełnomocnikiem. Czasy coraz trudniejsze. ludzie mniej życzliwi.np. budujemy wodociąg tzw inwestor z warszawy( dzisiejsza sytuacja) zabrania przejść 10m przez działkę chybe że dostanie 40 tyś zł. a niema jak go ominąć. Może przepaść 7 mln z UE. Tak jak ktoś napisał zadań gminom się dokłada a pieniędzy nie. Koniec biadolenia. Będzie dobrze.
bartt - Czw Mar 15, 2007 08:28

Zaczne od pozdro dla mojego sasiad brata_n Domina i Janczary. Panowie piszecie tu o Mragowie kture jak juz ktos wspomnial ma sporo walorow turystycznych jak chocby pikniki nam do Mragowa daleko budujemy wodociagi oki ale najwiekszym problemem jest turystyka nasze miasto ma sporo miejsc ktore dalo by sie wypromowac jak nasz piekne jeziora dlaczego nie zaczac wlas od nich sciaganc turystow nad jeziora wiem sezon letni to tylko 2 miechy ale zrobmy cos w celu pozyskania ludzi poza sezonaem jakiesz ciekawe miejsca restauracje ktore mozna by bylo odwiedzac poza sezonem jak np na wilimach co prawda wilimy maja swoj hotel moim zdaniem sloneczny brzeg ma wiecj atutow by postawic chotel jak i budynki gastronomiczne czy domki letniskowe oki o slonecznym dosc mamy tez mniejsze zbiorniki w centrum tam napewno trzeba cos rozwinac bo miejsce jest swietne i blisko dla mieszkancow i nietylko z dojazdem tez niema klopotow a co do rynku jak wspomnial Brat_n jesli powstaly by budynki gastroniomiczne, kafejki itp nie AGD to jestem za ale laweczki musza byc aha fontanne bym zostawil i oswietlil jak juz wspomnialem .Sciagniecie jakich kolwiek inwestorow do miasta jakie by ono niebylo niejest zecza latwa podziwiam domina za to co udalo sie zrobic oki lece do roboty pozdro
bratn - Czw Mar 15, 2007 10:21

Czesc Barti ; )

Widze, ze mamy te same poglady. Otoz dotarles do setna sprawy. Jesliby ten plac nie opanowali wlasciciele sklepow z agd i srodkami chemicznymi to fajnie. Zastanawiam sie jakie lokale znajdowaly by sie na wyzszych pietrach?

Barti, fontanna na bank by zostala, bo nikt nie chce zbudowac ronda (tak mysle) i zmieniac ukladu ptrzestrzennego drog (wtedy trzeba by bylo jakies skrzyzowanie zrobic, a to odpada). Faktycznie fontanna w tej chwili sie gubi wsrod tej calej zieleni na rondzie, krzaczkow itd, a mozna by z niej calkiem fajny uzytek zrobic, wyeksponowac jakos, doswietlic, moze upiększyć.

Generalnie fajnie jakby ktos sie pozbyl tej pseudo choinki na placu kolo chaty warminskiej bo tylko straszy ludzi, a skoro wszystko wycinami to proponuje tez ja "skrocic"

Jesli projekt wejdzie w zycie co stanie sie z pomnikiem ku chwale walczacym o polskosc tych ziem?

PS. Bartek, uzywaj kurcze kropek ; P bo prawie sie udusilem czytajac to jednym tchem.
Administrator - Czw Mar 15, 2007 10:30

Zastanawiam sie jakie lokale znajdowaly by sie na wyzszych pietrach?

Idąc z duchem czasu pewnie agencje.
bratn - Czw Mar 15, 2007 10:34

Jedna moze byc, ale nie wiecej.
Administrator - Czw Mar 15, 2007 10:35

agencja rynku rolnego pasuje?
Domin - Czw Mar 15, 2007 16:30

Na pierwszym piętrze winna być jedna Herbaciarnia. Ludzie lubią choć przez chwilę popatrzeć na kogoś z góry. A co im żałować. Sam też chętnie siądę w takim oknie i poczuję się wielki. A agencje to raczej zejdą do podziemia.
bartt - Czw Mar 15, 2007 19:08

Witajcie porownam tu troche wizerunek Londynu z Biskupcem a mianowicie jak wyglada noca itp. Londyn wiem wiem jest wielkim miastem ale jesli chodzi o centrum takie dzielnice jak Camdem albo Soho to sa 2 z posrod kikunastu dzielnic londynu ktore zyja swoim zyciem. Dzielnice te czy to dzien czy noc tentnia co dnia. Wieczorami glownie dyskoteki kawiarnie kafejki i inne mnostwo tego do tego oswietlenia nawet niewiecie jakie to robi wrazenia poprostu wypas. Dodajmy parki niewielkie ale zawsze i deptaki z laweczkami i jakies budki gdzie mozna cos schrupac . Biskupiec jest malym miastem wiec dyskoteki niezdalyby zadnego egzaminu chyba ze bylyby to dyskoteki na ktore zapraszano by swietnych dj-i oni potrafia rozbawic tlumy. Kaflarnia schodzi na psy. Pomine dyskoteki ale kawiarenki, kafejki czy jakis kebabik jak najbardziej widziane raczej na pietrach cos dla mlodych maly klubik lob pub super sprawa jesli chodzi o fontannne ja widze to tak oswietlona tryskajaca zyciem wokol polbruk i laweczki oczywiscie musialoby byc miejce do przejscia przez ulice. Brat_n wspomnial o tej niby choince wykarczowac definitywnie a co do naszego parku niezbyt dobre posuniecie. Temat WC to dobry pomysl jednak gdy powstana kafejki itp niebeda one potrzebne ale czy aby napewno przeciez turysci czasem tez musza sie zalatwic duzo jest taki platnych badz nie w Mragowie.

Wielkie pozdro Bracie_n pozdrow Marka
romann - Czw Mar 15, 2007 20:52

porownam tu troche wizerunek Londynu z Biskupcem


Ja sięgnę nieco bliżej: porównam Biskupiec z Wegorzewem. Wieczór w tym mieście i wieczór w Biskupcu to różnica kosmiczna. O g. 23.00 - 0.00 na ulicach i chodnikach jest tam po prostu tłoczno. Tam czuć powiew luzu: kafejki, bary w ogródkach, maleńkie - i duzo tego jest. Wiem, że do centrum Węgorzewa wpływają dziesiątki jachtów... Ale mimo tego: Biskupiec i tak jest zbyt pusty latem. Osobną sprawą jest też porządek w mieście. Ryk motorynek w letnie wieczory jest przerażający. Nie ma mowy, by w takich warunkach spokojnie wypić... kawę. Warto więc jeszcze pogonić w tym wszystkim do działań i straż miejską, i policję.
pati - Pon Mar 19, 2007 10:29

Właśnie...może ktoś w końcu zająłby się tymi motorynkami w centrum!!! Czy te dzieciaki nie mogą sobie jeździć za miastem???
Odzio - Pon Mar 19, 2007 11:07

Pati,
zabronić moim zdaniem sie nie da.
Ale na ten przykład zamkniecie części Pl.Wolnosci np tej od strony aptek o zprganizowanie tam ogródków i kafejek na otwartym powiertrzu, zmniejszyłoby uciązliwość.
Może zamiast zabudowy nalezy pójść w tym kierunku?
Pozdrawiam
bratn - Pon Mar 19, 2007 16:10

Zamknac jedna z glownych drog z Biskupcu? Fakt, ze jednokierunkowa i zakazana dla ciezkich pojazdow, ale ma ona bardzo duze znaczenie dla ruchu w miescie. Raczej nierealne.
Odzio - Pon Mar 19, 2007 16:29

Nie mówie że zmknąc całość placu. Ale zamknięcie od ronda do apteki tej części placu pozwoli wyodrębnic (w sezonie) ciekawe miejsce na ogródki....
Ruch mógłby dalej biec od 1-go Maja ale tylko jedną częścia placu....
Co wy na to?
romann - Pon Mar 19, 2007 21:51

Pomysł Odzia jest wg mnie świetny. Powstałby wspaniały biskupiecki pasaż. Tu popołudniami i wieczorkami pieknie świeci słońce. Trzeba by było jednak pogonić do roboty straż miejską i dotychczasowych stałych bywalców placu (czytaj: drobnych pijaczków) przenieśc na inne miejsce.
Odzio - Pon Mar 19, 2007 23:01

Romann,
jeżeli pomysł sie spodoba, to sugeruję tę część placu zastawić od strony ronda i apteki donicami z kwiatami, dzrewkami, krzewami.
Stworzy się klimat bardziej przyjazny dla turysty.
Specjalnie wybrałem tę część placu bo latem tam najdłużej operuje słońce....
Pozostała część placu bedzie dalej przejdna, pozostaje "jedynie"aspekt parkingów...
I tu chyba jest problem - ale to już zostawiam Dominowi - on lubi problemy
Na tyłach placu moim zdaniem można rozbudowac parkingi tak od strony Kościoła jak i po przeciwnej stronie....
Pozdro
Administrator - Wto Mar 20, 2007 09:37

Chłopcy, a mało Wam placu? Zagospodarujcie kafejkami i stolikami to co już jest, a dopiero jeśli zabraknie miejsca to częściowo zagrodzi się ulicę. Nie trzeba przecież zamykać całej. Wystarczy tujami w doniczkach ogrodzić miejsca parkingowe po stronie Lenarta i już jest cool.
Najprostszym wyjściem jest danie Lenartowi (dlatego jemu bo on już tam jest i nie trzeba tworzyć nic nowego) czasowej zgody na wystawienie tzw. ogródków, czyli stolików z parasolkami. Zobaczycie, czy będą tam waliły takie rzesze jak planujecie.
Z czasem oczywiście może się to rozwinąć.
Odzio - Wto Mar 20, 2007 14:05

Adi ale własna na tym pelegała moja propozycja.
Tzw niskobudżetowe rozwiązanie - trochę na próbę.
Może co najwyżej z drugiej strony warto jeszcze jedna budkę piwną dostawic i jedziemy...
A co z tego wyjdzie czas pokaże...
Administrator - Sro Mar 21, 2007 23:37

Żeby była pewność...
Chodzi o ten zaznaczony teren.
Żeby zobaczyć szczegóły kliknij miniaturkę.
Domin - Czw Mar 22, 2007 00:19

To jest dobre zdjecie. piekna ZWARTA zabudowa centrum miasta, duzo asfaltu o przepraszam zieleni. a za rynkiem tez ladnie. znow duzo zabudowy jak w parku. DOBRZE ze chociaz FORUMOWICZE cos podpowiadaja to moze sie zmieni.
Odzio - Czw Mar 22, 2007 08:31

no to ja adi myslałem o jeszcze wiekszej części...
Ale nwet to co ty zanznaczyłeś można lepiej zagospodarować moim zdaniem.
Ale skoro Domin pracuje nad planem to dajmy mu go spokojnie skończyc, zobaczmy co wymyslił i bedziemy dalej dyskutować
Mietek - Czw Mar 22, 2007 10:53

A ja myślę, że koncepcje tu rzucane są bardzo, bardzo ciekawe.Ważne jest, że w tym kształcie nie wymagaja wielkich nakładów. No, jedynie zabiegów. Ale jakąś koncepcję ukazują.
Jestem zdecydowanie na NIE zabudowie.
By nie smędzić dorzucę coś, co musi w ewentualnych koncepcjach ZMIANY Placu zaistnieć. Otóż chodzi mi o wariantowość rozwiązań.
Moim zdaniem lobbowanie za zabudową to koncepcja inwestorów (ewentualnych). O ile taka zabudowa, to rzeczywiście najtańsza. To, że popsuje wygląd placu nikomu ( z inwestorów) nie przeszkadza. Dziwi mnie, że nie przeszkadza władzy, czyli Burmistrzowi i Radnym.
Jest, może być ,inna koncepcja godząca owe strony. Czyli i zabudowa owego Placu i pozostawienie obecnego widoku, przestrzeni.
Jaka? Prosta jak drut kolczasty. Droższa, ale chyba to nie kasa UMiG będzie tu wykładana.
Otóż rozwiązaniem jest wejście poniżej poziomu placu. Wykop w środku, czyli plac poniżej obecnego Pcacu a wokół niego (pod powierzchnią- w skarpach) owe sklepiki, kafejki itd.
Czy jest cos podobnego u nas w kraju? Nie wiem. Być może. Owe coś widziałem w Holandii w Hadze ( z centrum do Scheweningen- port).
I to coś w Hadze nie jest jakies tam wielkie. O ile pmięć mnie nie myli nie było to większe od naszego Placu.

I pytanie do Domina. Czy alternatywne koncepcje stawały na forum Rady? Bo o ile był tylko ten jeden to jakaś (byłaby) przedziwna zgodność (interesów?).
Domin - Czw Mar 22, 2007 11:08

Twoja podejrzliwosc Mietek jest ekscytujaca. Na pytanie czy inne rozwiazania stawaly na forum Rady ? odpowiedz : NIE. Bo konserwator nie zgadza sie na cos innego niz przed wojna. Najpierw musza byc badania a nastepnie ewentualnie zabudowa . I jeszcze jedno. Jesli myslisz ze inwestowanie w Biskupcu to kokosy to powiedz dlaczego Biskupczanie spore pieniadze inwestuja poza gmina a tu niemal zero.
Mietek - Czw Mar 22, 2007 11:39

Czemu zaraz podejrzliwość. Nie jestem wyznawcą teoryj spiskowych.
To po pierwsze primo. Po drugie primo to zalezy mi na wizerunku TEGO miasta jak i Tobie, jak i innym. I daleki jestem od krytykanctwa. Rzucam cosik, bo w wielości pomysłów i wariantów siła. Traktuje to, jak mnie kiedyjsi uczono, jako "burzę mózgów", no niech bedzie nawet móżdżków.
Kid_A - Czw Mar 22, 2007 11:52

ok tu tez sie wypowiem jako ze troche mnie trapi ten temat. otoz zabudowa przedwojenna, przegladalem gdzies w internecie zdjecia jak to wygladalo i tak:
po pierwsze mysle ze przycmiloby to nasze centrum, mniej swiatla itp. po drugie dla kogo? te galerie wystawy itd.? pomyslmy jak sciagnac tutaj turystow nie tylko w sezonie letnim ale przez caly rok, bo robienie kolejnych kawiarni pubow nie ma najmniejszego sensu bo nie ma ludzi, ktorzy by tam przesiadywali. nie ma co przesadzac, ale faktem jest, ze ludzie zasilajacy takie miejsca czyli w przedziale wiekowym 19-30 lat albo sa w duzych miastach studiujac albo za granica. ja proponowalbym jednak powojowac z konserwatorem zabytkow i sprobowac przekstalcic centrum w pewne miejsce handlowo rekreacyjne, tyle ze z glowa.
Domin - Czw Mar 22, 2007 16:20

Byloby dobrze gdyby 12 kwietnia ludzi zainteresowanych rzeczywistym rozwojem gminy bylo wielu. To bylaby rozmowa. wiele bysmy sobie wyjasnili. Pewnie bylyby pomysly. Inaczej beda glöwnie przeciwnicy rozwoju, Ci co im zawsze dobrze i frustraci ktorzy zeby cos powiedziec czepiaja sie przecinkow w tekscie uchwaly. Debata w BDK daje nieco nadziei i optymizmu
Kid_A - Pią Mar 23, 2007 11:03

najwieszy problem w tym ze spora czesc ludzi zainteresowanych i probojacych sie w to jakos zaangazowac przebywa poza granicami miasta
bratn - Nie Kwi 01, 2007 13:02

http://www.gazetaolsztyns...,3,20899,,5568#

Na placu Wolności i 20-tu uliczkach wokół niego przewiduje się odbudowę starego miasta, w tym budowę około 50-ciu nowych kamienic



Ktos jest w posiadaniu szczegolowych informacji na ten temat? Chodzi mi oczywiscie o tych 50 kamienic : ) Wiem, ze w czasie wojny zniszczono kolo 70% starego miasta, ale gdzie tam sie zmiesci te 50 kamienic?
Domin - Nie Kwi 01, 2007 16:00

Umieścimy mapkę z zaznaczonymi miejscami do zabudowy na stronie urzędu. jak nie zapomnę to nawet jutro. mam ją u siebie mogę Adiemu wyslać to ją wykorzysta na forum
bratn - Nie Kwi 01, 2007 16:04

Ok swietnie, na to liczylem.
bratn - Nie Kwi 01, 2007 16:48

Wyjasni mi ktos, w ktorym miejscu ma stanac nowy blok mieszkalny? Ogloszenie o zapisach na kupno mieszkan bylo emitowane na biskupieckiej tv kablowej. Mam wrazenie, ze to bliskie sasiedztwo placu wolnosci, moze nawet owy blok zmiescilby sie gdzies na tym zdjeciu

http://www.biskupiec.pl/img/!aero20max.jpg
Administrator - Nie Kwi 01, 2007 16:57

Domin. Czekam na wszelkie materiały do publikacji.
Swoją drogą już chyba dwa tygodnie temu obiecałeś mi plany zagospodarowania przestrzennego
Domin - Nie Kwi 01, 2007 17:04

Chyba to chodzi o 2 kamienice które mają stanąć przy ul. Syreny, 50 m od ul. Warszawskiej. Wiem że właściciel gruntu,pewna spółka ( nie moja, żeby było jasne) ogłaszała nabór chętnych. Będzie to napewno zabudowa nawiązująca do zabytkowej. Teren ten znajduje się w strefie ochrony konserwatorskiej A. Czyli nic bez konserwatora. Wysokość jak budynki sąsiednie.
Domin - Nie Kwi 01, 2007 17:07

A TY mowiłeś że w piątek po to się zgłosisz. Pojadę teraz do firmy i spróbuję wysłać . na jaki adres. Nigdy tego nie robiłem.
Administrator - Nie Kwi 01, 2007 17:31

jest w moim profilu, ale mogę Ci podam adibar@wp.pl
Myster01 - Nie Kwi 01, 2007 18:45

Długi czas sam byłem sceptyczny odnośnie pomysłu zabudowy Placu Wolności. Jednak dystansując się od problemu zacząłem dochodzić do wniosku, że moja niechęć, (zapewne podobnie jak niechęć innych) wynika jedynie z przyzwyczajenia do obecnego stanu rzeczy. Jesteśmy po prostu zżyci z obecną formą naszego miasta. Niestety chyba tylko wyłącznie na samych mieszkańcach miasta robi wrażenie zieleń placu, krzywa choinka, róże i bananowy pomnik, który w okresie letnim działa na "żuli" i drobnych pijaczków jak lampa na ćmy. Rozmawiając o Placu Wolności z ludźmi nie mieszkającymi w Biskupcu, jednakże znającymi miasto nigdy nie usłyszałem żadnego pochlebnego zdania na temat jego wyglądu. Glosy, że zabudowa placu pozbawi go swego uroku są raczej śmieszna, bo gdzie jest ten urok? Ja jestem za zmianami. Uważam że miastu mogą tylko pomóc. Jeśli zamknie sie tę jednokierunkową uliczkę, która przyprawia przyjezdnych kierowców jedynie o ból głowy i wyłoży się ją brukiem możemy uzyskać całkiem przyjemny deptaczek. I nawet jeżeli na środku placu zostaną wybudowane kamieniczki to powstałe ulice wcale nie będą węższe od chociażby tych na starym mieście w Olsztynie. Z czasem pewnie zostaną odnowione istniejące kamienice co może nadać dodatkowego uroku temu co byśmy mogli nazwać namiastką starego miasta w Biksupcu. Perspektywa powstania dodatkowych lokali gastronomicznych, jest świetnym pomysłem. Restauracja na rynku i nad rzeczką to zdecydowanie za mało w naszym mieście, brak miejsc w barze w weekend to już norma a przecież nawet jeszce nie rozpoczął się sezon letni. Jeśli chodzi o dyskoteki to wcześniej pojawiały sie głosy, że Kaflarnia i Under to wystarczająco dużo jak na Biskupiec, ja jestem innego zdania, Kaflarnia niema za dużo do zaoferowania i jest po prostu "do bani", Under jest fajny, no ale ile osób tam się moze bawić, ta, tam ubikacja jest większa od parkietu. Niektórzy odpowiadają, ze inwestycja jest bez sensu bo nie sprawi ona, że staniemy się drugim mrągowem czy zakopanym, a turyści będą walili do biskupca drzwiami i oknami. Nie od razu Rzym zbudowano i my nie staniemy sie od razu potęgą turystyczną ale na początek może postarajmy się chociaż, żeby sami mieszkańcy biskupca chcąc spędzić milo wieczór spędzali go tu a nie wyjeżdżali do innych miast. Trzeba od czegoś zacząć, a zabudowa placu wydaje sie jak najlepszym krokiem w stronę poprawy sytuacji w mieście. Poza tym przy okazji wyeliminowany został by problem
tych denerwujących motorynek i w okresie letnim nocnych pseudo wyścigów dookoła placu młodych fanów nfs. A glosy o utracie miejsc parkingowych uciszyła chyba już budowa owego na ul syreny, a nazywanie drogi do okola placu głównym szlakiem komunikacyjnym, którego zamknięcie miało by niby spowodować paraliż miasta, nie wymaga chyba komentarzy.
Ja osobiście nie mogę się doczekać spaceru po odnowionym centrum miasta.
Domin - Nie Kwi 01, 2007 19:34

12-ego w samo południe będą ważyły się losy przyszłości B-ca. Będzie prezentacja. Urbaniści z Sopotu odpowiedzą na wiele pytań. Przeciwników będzie dużo a zwolenników . . . . . ? Radnego Jodko się wystraszą i szefowej kupców.
@ Adibar. wysłałem
bratn - Nie Kwi 01, 2007 19:42

Zakladajac, ze stawi sie tam wiecej przeciwnkow niz zwolennikow. Co wtedy? Jaki to bedzie miec wplyw na dalsze losy miasta? Pora tez nie jest najciekawsza - moze byc niska frekwencja, ale to moze i lepiej...
Kid_A - Nie Kwi 01, 2007 19:47

no wlasnie pora nieciekawa, do 11 wlacznie uczlenie maja wolne, wiec spora czesc studentow biskupczan moglaby sie zjawic i zabrac glos w te jsprawie bo jakby nie patrzec to co bedzie sie dzialo z miaste w najbliszych latach bedzie mialo wplyw na to czy wroca oni do biskupca czy osiedla sie gdzie indziej
Mietek - Nie Kwi 01, 2007 19:48

Ilość ludzi na tym spotkaniu nie stanowi o "tak" lub "nie" dla projektu.Byłem i jestem przeciw, ale nie dlatego, że NIE (czyli żadne argumenty nie przemawiają). O ile zobacze jakiś projekt - no, najlepiej jakaś wizualizacja, czy cos takiego- to liczy sie wrażenie.
Co zaś do oprotestowania to sprawa nie jest prosta. Wiele wiem na temat protestów Dajtek na rozbudowę lotniska. Ale lotnisko pas utwardzony wybudowało (aeroklub).
janczara - Nie Kwi 01, 2007 19:55

No cóż duża część wypowiedzi pokrywa się z wypowiedzią Mystera... Rozmawiałem troche na temat zabudowy placu z mieszkańcami... Podstawowy problem jaki widzą to ciemne centrum miasta, brak zielenie a co najgorsza brak miejsc parkingowych.. Już teraz mają ludzie mają problemy z parkowaniem... Myśle że urząd powinien wyjść do ludzi z projektem zabudowy placu, jakby miał wyglądać czyli całe jego zagospodarowanie... Pokazać jakie lokale miałyby powstać w kamienicach, wskazać alternatywe na miejsca parkingowe...Póki co widzę że zaczyna pokutować brak informcji u mieszkańców i zaczyna sie gadka o monopolu domina... Ja póki co sam jestem sceptykiem zabudowy ale w momecie kiedy zobacze plany zabudowy nic nie jest przesądzone... Może urząd powinien pomyśleć żeby zrobić spotkanie z mieszkańcami i najnormalniej porozmawiać i wytłumaczyć.... Stawianie ludzi przed faktem dokonanym nie doda pozywywnych opini rządzącym... Myśle że do Pani Burmistrz należy ta rola... Wkońcu to ona jest wizytówką urządu miasta
Odzio - Nie Kwi 01, 2007 20:43

ja jestem jak niewierny Tomasz (sorry Janczara )
jak nie zobacze ciekawego planu to nie uwierzę...
Miszkał od nastu lat w stolicy i widzę jak powstaje betonowe miasto...
Bez przestrzeni, zieleni, pomysłu.... jeżeli Biskupiec ma tym stworzyć atrakcję turystyczną to gratuluję pomysłu....
pozdro
Domin - Nie Kwi 01, 2007 20:51

Mietek ma rację, że dyskusja 12 - ego bezpośrednio nie ma związku z ostatecznym rozstrzygnięciem. Decyzje podejmują radni. Rzecz w tym że jesłi wszyscy będą przeciwni to Radni mogą też być przeciw. I po ptakach. Co do wizualizacji to z oszczędności wstrzymywałem się przed kosztami, ale ..... jutro przyjeżdza profesjonalna firma i na 12 -ego ma być zrobiona. Ponadto przygotowuję zdjęcia. Fragment miasta teraz i po realizacji planu.
Domin - Nie Kwi 01, 2007 20:54

Odzio. powierzchnia biologicznie czynna się nie zmniejszy. Jezdnia będzie zwężona o blisko połowę.
Odzio - Nie Kwi 01, 2007 20:55

Domin,
toszkę kadzisz z tymi radnymi na mój gust.
Nawet ja wiem że PSL ma większość... Jak władze partii ustalą że ma stanąć nawet krzywa wieża w centrum to radni to przegłosują.
Chyba nie chcesz powiedzieć że radni obawiają się tego co powiedzą wyborcy?
To chyba byłby pierwszy przypadek w dziejach IV RP...
janczara - Nie Kwi 01, 2007 20:55

No cóż póki co planu nikt z nas chyba jeszcze nie widział ale myśle że to kwestia czasu... Poczekamy na projekt i mysle że wtedy każdy z nas przedstawi swoje za i przeciw... I Odzio zaraz niewierny , poprostu wierny innaczej
Odzio - Nie Kwi 01, 2007 20:58

Janczara jak to pisał nasz wieszcz fraszek
"On był stały - tylko one się zmnieniały"

Poczekamy, pożyjemy, zobaczymy.
Aczkolwiek mam wrażenie że skoro Domin tak broni tego pomysłu to jest on już przesądzony.... i nie mamy tu bajtów serwera zapychać
bratn - Nie Kwi 01, 2007 21:01

Powiem wam, ze bardziej interesuje mnie zagospodarowanie okolicznych uliczek wokol placu, i budowa nowych kamienic. Sa luki w miescie, ktore mozna zapelnic i powinno sie to zrobic by przyjezdni nie uwazali miasta za "zapyziala miescine" jak doczytalem sie w Gazecie Olsztynskiej.
Domin - Nie Kwi 01, 2007 21:17

Odzio, muszę zaprotestować w sprawie radnych. Oni mają więcej informacji. Wiele razy dyskutowaliśmy. Były różne analizy i symulacje robione np. Finansowe. Też mają wątpliwości.

Plan wysłałem dziś Adibarowi. Zdjęcia, właśnie bocznych uliczek, może do świąt jeszcze prześlę a wizualizację udostępnię przed 12 tym. chyba się uda ?
bratn - Nie Kwi 01, 2007 21:35

Jakby co to moge pomoc w jakiejkolwiek wizualizacji na potrzeby prezentacji.

Adibar, jak jestes potrzebny to Cie nie ma :>
Administrator - Nie Kwi 01, 2007 21:40

A ja jestem troszkę innego zdania z bardzo prostego powodu. Mieszkam w stolicy gdzie już teraz prawie każdy metr kwadratowy jest wybetonowany, wyasfaltowany lub oszklony. Za przeproszeniem rzygać się chce na taki widok. Już teraz chowa się ulice pod ziemię (jeden z większych przekrętów Piskorskiego - tunel wzdłuż Wisły) co powoduje, że nad trasą może powstać park, który sprzyja chociażby nauce studentom z pobliskiej uczelni. Uwierzcie mi, że w śródmieściu Wawy psy już dziś nie mają gdzie srać i sikać. Często widzi się odchody na środku chodnika, bo jedyne zielone miejsca to kawałki trawy o pow. 1m2 wokół sporadycznie posadzonych drzewek.
Jestem jak najbardziej za rozwojem miasta, ale powstanie substytutu galerii handlowej w centrum miasta nie przyciągnie ani turystów, ani inwestorów. Uważam, że na beton jest sporo miejsca w innych częściach miasta, a na PL.Wolności brakuje tylko rzeczowego zagospodarowania przestrzeni.
Domin - Nie Kwi 01, 2007 21:41

Musielibyśmy dzis rozmawiać. jak złapać kontakt[/b]
bratn - Nie Kwi 01, 2007 21:45

mail: contact@bratn.com
gg: 7410

numer tel kom tylko na priva.

Adi, rozumiem Twoje rozgoryczenie. Mieszkasz w 3mlnowym miescie, a my 10 tysiecznej miescinie. A teraz dawaj ten plan : )
Domin - Nie Kwi 01, 2007 21:48

Adi, konkretnie co to jest "rzeczowe zadospodarowanie przestrzeni" Czy obecne 10arów asfaltu to jast jeszcze rzeczowe czy już nie. Ja chcę 30% zmniejszyć pow asfaltu i wykonac ok 1200m2 pow. usługowej.
Kid_A - Nie Kwi 01, 2007 21:56

no a swoja droga czy bedzie na tyle przedsiebiorcow aby te obiekty zapelnily i czy beda mialy na tyle klientow aby sie utrzymac?
Administrator - Nie Kwi 01, 2007 22:07

@bratn
To nie kwestia wielkość miasta tylko sposobu postrzegania zasad prawidłowej urbanizacji.
@Domin
Pisałem już o swoim zapatrywaniu na teraźniejszy i przyszły placu i nie będę się licytował na liczby.

Myślę, że obydwaj panowie wiedzą o co mi chodzi.
Odzio - Nie Kwi 01, 2007 22:20

ADI,
zgadzam się z Twoim punktem widzenia zagospodarowania przestrzennego.
Mam wrażenie że parcie Domina na zabudowę wynika wyłącznie z kwestii ekonomicznych i bznesowych.
Najekonomiczniej dla miasta byłoby postawić supermarket - jestem przekonany że cen byłaby najwyższa, ew ekskluzywny dom uciech cielesnych - kasa dla miasta i byłaby atrakcja turystyczna...
Ale moim zdaniem nie tędy droga...
Tak jak wspomniał ADI, nawet dzisiaj można ten teren za małe pieniądze lepiej wykorzystać i przystosować.
Ja dalej jestme na NIE
Administrator - Nie Kwi 01, 2007 22:24

No i trzeba się śpieszyć bo konkurencja nie śpi http://www.biskupiec.com....ead.php?1,35936

Odzio - Nie Kwi 01, 2007 22:27

no to Domin ma pierwszego najemcę do lokolu w centrum - turyści będą wniebowzięci
Domin - Nie Kwi 01, 2007 22:33

Niestety nie ucieknie się od kasy. Potrzeb jest wiele. Np , Zajdz @ Odzio do ok. 200 naszych mieszkań komunalnych. w jakich warunkach ludzie żyją. Muszą być podatki. inaczej te dzieci łazienkę zobaczą jak wyjadą poza Biskupiec. Tylko czy One kiedykolwiek wyjadą.
Administrator - Nie Kwi 01, 2007 22:38

Jakby jeszcze i one wyjechały to w Bucu już nikt by nie został.

Plany, które dostałem od Domina dostępne w naszym Download'zie.
Odzio - Pon Kwi 02, 2007 08:35

@Domin,
zdaję sobie sprawę z pilnych potrzeb miasta, myślę że nawet sprzedaż działek w centrum miasta nie sfinasuje ich w całości...
I jak już plac zostanie zajety to co miasto sprzeda jeszcze żeby pokryc pilne potrzeby? Kościół? czy moze most?
Argumenty jakich uzywasz moim zdaniem to populizm w czystym wydaniu.
Ale jak zawsze moge się mylić.
Pozdrawiam
=
Odzio - Pon Kwi 02, 2007 12:13

@Adi,
obejrzałem plany i przyznam się nie zmieniłem zdania.
Cały srodek placu "zagospodarowany" przez budynek.
Zieleni mniej, asfaltu tyle samo, betonu więcej ...
Jeszcze ciekawe co powiedzą kombatanci na usuniecie pomnika?
Pozdrawiam
bratn - Pon Kwi 02, 2007 12:29

Pytanie brzmi czy pomnik zostanie usuniety? Czy przeniesiony na inne miejsce co w zaden sposob nie umniejszy znaczeniu tego pomniku. Przynajmniej gdybym ja byl kombatentem to taki mialbym tok myslenia.

Odzio mozesz uzywac rzadziej okreslenia "beton" bo kojarzy mi sie z Warszawskimi osiedlami Bemowem i innymi iscie betonowymi twierdzami naszej przeslicznej stolycy. Nie wiem jakich glownie materialow bedzie sie uzywac do stawiania kamienic, ale naduzywanie tego slowa nie jest konieczne w tym wypadku bo zle sie kojarzy (wiem, o to Ci chodzi zeby sie zle kojarzylo, ten sam zamiar ma Adibar).
Anna - Pon Kwi 02, 2007 13:06

A propos planu dostępnego w downloadzie.....baaardzo czytelny i zrozumiały dla laika . Wchodzę sobie w link i....wszystko jasne!
Odzio - Pon Kwi 02, 2007 13:07

@Bratn,
mieszkam w stolicy od wielu lat, i zapewniam cię że Bemowo może nie jest najpiekniejsze ze względu na budynki ale od czasów powstania, wyrosły tam drzewa i jest trochę zieleni.
Wybierz się na Kabaty (Ursynów) , gdzie może i są ładne i kolorowe budynki, ale spakowane tak że aż cięzko oddychać. O zieleń urbanisci nie zadbali, w imie wyższych celów, bo ziemia droga, kasa potrzebna miastu...itd itp.
Najlepsza pora to lipiec, kiedy temperatura pomiędzy blokami osiaga 40 stopni...

Jeżeli Biskupieckie centrum ma wyglądać tak samo to gratuluję pomysłu.

W moim mniemaniu betonowy widok to taki bez zieleni, ulice chodniki i domy, bez drzew, trawy, kawiatów...
Kid_A - Pon Kwi 02, 2007 13:30

hmmm moze cos przeoczylem, ale chcialbym sie dowiedziec jak bedzie wygladala komunikacja teraz w centrum po tej przebudowie. bo samo centrum, sam plac bedzie wylaczony z jako takiego ruchu, wiec w strone bartoszyc od mickiewicza jedziemy tak jak sie jechalo a spowrotem? i kolejne pytanie czy na placu zostanie odkryta kostka brukowa czy zostanie asfatl?
bratn - Pon Kwi 02, 2007 13:49

Odzio, sam surowy plan nie odzwiercieli dokladnej i zaplanowanej wizualizacji w 3D. Dobrze o tym wiesz.

Pozatym, dlaczego nikt nie pisze o planach zabudowy calej reszty miast? Wg. mnie swietny pomysl : ) Ten plan to nie tylko centrum zobaczcie na plan.
Mietek - Pon Kwi 02, 2007 13:49

Niezły temat Kid_A poruszył. Ino nie chodzi mi komunikację wokół placu ile o komunikacje w Bucu.
Otóż jakakolwiek impreza , remont, zdarzenie koło Szpitala lub...Browaru wyklucza ruch z tamtego i w tamten rejon. Ludowa i okolice całkowicie odcięte (alternatywa przez Rzeck i obwodnicą). Korek koło Szpitala i od Bartoszyc przejazdu nie ma.
Tyle, że to nie tylko sprawa biskupiecka (lokalna), ile Autostrad i Dróg Wojewódzkich (Dyrekcji).
Administrator - Pon Kwi 02, 2007 14:25

Drogi w Bucu są własnością Gminy i to ona nimi praktycznie dowolnie dysponuje. Praktycznie bez żadnych problemów może zamknąć wszystkie drogi wlotowe i wylotowe z miasta (np. jakaś impra okolicznościowa, tzw. festynik ) i GDDKiA nic do tego.
Niemniej masz Mietku rację. Chyba, że Domin ma zamiar dodatkowo dobudować drogi. Jeśli nie to jest to poważne przeciwwskazanie do zabudowy placu.
Odzio - Pon Kwi 02, 2007 14:26

ADI dlaczego ty cały czas na NIE jesteś?
bratn - Pon Kwi 02, 2007 14:36

Kurcze to prawda z tym drogami. A gdzie pisze, ze 1 maja bylby zamkniety? Bo jesli tak to Mietek ma racje, ze moga powstawac zatory (a nawet korki!: )....zartowalem).
Administrator - Pon Kwi 02, 2007 14:44

Odzio. Ty i ten twój wrodzony pesymizm. Nie jestem na NIE tylko na TAK czyli ZA.
Tak, jestem ZA niezabudowywaniem placu bo to uniemożliwi prawidłową komunikację w mieście. Jestem również ZA zwiększeniem limitów prędkości (to z innego wątku).

Zawsze jestem na TAK, zależy tylko jak na to patrzysz :)
Kid_A - Pon Kwi 02, 2007 14:58

tak w sumie teraz sie troszke przyjrzalem i dochdoze do wniosku ze pierwszego maja niekoniecznie musialaby byc zamknieta, mozna ja dalej puscic w prawo za kosciolem - robiac z tej drogi jednokierunek, nastomiast sens traci troche droga przy starej ninie, szczegolnie odcinek do pierwszego skrzyzowania, chybaze potraktowac by ten odcinek jako zjazd z parlingu na wyzej wymieniony jednokierunek
Mietek - Pon Kwi 02, 2007 15:23

@Adibar
Racji nie masz.
Jak chce UMiG impreze organizować to MUSI zgodę Dróg Wojewódzkich albo Krajowych (o ile owa impreza o takowe zahacza) uzyskać.
Nie miejcse i czas, ale tak jest i to przyjmij.
Kid_A - Pon Kwi 02, 2007 15:25

no ale po co imprezy teraz na placu robic przeciez amfiteatr po to jest jakby nie patrzec
Mietek - Pon Kwi 02, 2007 15:29

Każde wejście na drogę to zajęcie ( co najmniej) pasa drogowego, to zmiana ruchu, oznakowania itd.. Jest ustawa o ruchu drogowym.
bratn - Pon Kwi 02, 2007 15:37

Adi, pisales i zwiekszeniu limitow predkosci. Zapewne i tak nie bedzie jezdzil szybciej niz obecnie, skoro dla podniesieniu klimat spora czesc miasta moze byc wylozona brukiem.
Administrator - Pon Kwi 02, 2007 16:14

@Mietek
Bardzo dobrze i mądrze piszesz, ale chyba za szybko czytasz
Napisałem, że "Drogi w Bucu są własnością Gminy" i podlegają jej jurysdykcji. Jak chcesz zająć pas ruchu w Bucu to lecisz do GDDKiA czy do gminy?
Klasyfikacja dróg jest trochę skomplikowana. Występuje sporo podziałów, np. drogi krajowe (GDDKiA), powiatowe, wojewódzkie, gminne, itp. i w zależności czyją drogę zajmujesz tego pytasz o zgodę.

@bratn
Układ większości uliczek w Bucu sam wymusza ograniczenia prędkości. Podejdź do moich słów realnie. Fakt, że na danej drodze dopuszczalna jest jakaś prędkość nie oznacza, że trzeba ją osiągnąć. Pisząc powyższy post miałem na myśli np. taką ul. Modlińską w Wawie, która to ma po 3 pasy ruchu w każdą stronę, zabudowa wokół niej raczej nikła i w dodatku nie mieszkalna, droga zlokalizowana jest na peryferiach miasta, a ze względu na obszar zabudowany prędkość jest tam ograniczona do 50km/h.
A taki odcinek między Przasnyszem, a Chorzelami. Są tam kilkunasto kilometrowe proste odcinki bez żadnej zabudowy (jest sporadyczna), a można tam jechać ile? No kto powie jaka jest dopuszczalna prędkość na drogach lokalnych?

Sorry. Odjechałem trochę od tematu.
bratn - Pon Kwi 02, 2007 16:20

Faktycznie troche odjechales nie tylko od tematu, ale i mojego postu ale spoko, wybaczam : )
Mietek - Pon Kwi 02, 2007 16:26

Adibarze, nie tak.
Nie ma tu nic z logiki. Otóż przez B-c przechodzą chyba wojewódzkie, bo krajówka leci obok (16). Ano wiec ciąg ulic drogi wojewódzkiej to jurysdykcja Dyr. R. Woj. i to nie gmina ma tu cos do gadania ino Dyr. Wojewódzka. O ile nawet miasto chce cos na tych przelotowych zrobić to uzgadnia z Wojewódzkimi.
Tyle.

Co zas do tych odnosników- nie tylko moich- do Mrągowa.
Ano pracuje przeca u nas w UMiG były burmistrz Mrągowa. No, to po co on tu robi? Niech zdradza arkana i podpowiada. Chyba kwitu na zachowanie w tajemnicy tego co z Mragowa nie podpisał.
My! TU mu płacimy!
Domin - Pon Kwi 02, 2007 18:32

O drogach: droga krajowa nr 57 biegnie ze Szczytna do Bartoszyc przez Mickiewicza , Chrobrego, Armii Krajowej, Niepodległości . Od ronda do wylotu na Bartoszyce będzie w tym roku wymiana asfaltu i chodników łącznie z zatokami koło SP -3. Drogi wojewódzkie są w b-cu dwie. Obie do Reszla od krajówki. jedna na Chrobrego ma początek druga na Kościuszki. Powiatowe w mieście są dwie: od al. Broni przez Nasy do 16 oraz od Woj. Pol. do Rzecka a właściwie do 16. Imprezy organizuje się po uzyskaniu zgody zarządcy drogi po wcześniejszym nie krótszym niż 30 dni złożeniu wymaganych dokumentów. W zasadzie zarządca drogi nie ma możliwości odmówić jeśli jest uzasadniona potrzeba.
Domin - Pon Kwi 02, 2007 18:39

@Mietek Oni w Mrągowie budują na potęgę , a b. Burmistrza wysłali żebyśmy nic nie budowali. U nas ma być rezerwat.
@ Kid-A i Bratn. Organizacja ruchu na Placu i 1 Maja się nie zmieni. Przynajmiej przez wiele lat. Jak będą tłumy turystów to pomyślimy. Ale przy takiej determinacji oponentów to może nigdy nie nastąpić.
Mietek - Pon Kwi 02, 2007 18:53

Zaraz zaraz. Jak wysłali. O ile mi wiadomo to sam go waszeć do roboty wziął.
A jak nie chce się wysilać to za co MY mu płacim?
Tam mógł być burmistrzem. Teraz nie jest. Mieszka we wtym M-wie, ale robi chyba tu.
Tam miłość twoja, gdzie twoja kasa jest. Ktoś rzekł takie mądre słowa (czy jakoś tak).
Kid_A - Pon Kwi 02, 2007 18:57

a co z tym brukiem na placu wolnosci? to by dalo fajny klimat, tylko oczywiscie pewnie sporo roboty z tym, zeby to dobrze przelozyc tak aby sluzylo lata bez poprawek. a co do komunikacji w biskupcu czy bylo rozwazane wprowadzenie sygnalizacji swietlnej na skrzyzowaniu chrobrego i armii krajowej? z tego co wiem od strony stanclewa strasznie ciezko tam wyjechac w godiznach szczytu
Mietek - Pon Kwi 02, 2007 19:13

Ludzie!
Błagam Was " nie miejcie aspiracji wielkomiejskich"!
A może by jeszcze światła na odjeździe z głównej na Ludową?
bratn - Pon Kwi 02, 2007 19:17

Nie, tam raczej nie pasuja, fakt wiele osob sie gubi (szczegolnie przyjezdni) ale tam bym darowal sobie swiatla : )
Odzio - Pon Kwi 02, 2007 19:46

każdy powinien dziennie dostawac też flachę i piknom babe na noc

at by the way to deczko chyba zaczynomy odbiegać od tymatu ni
zdziwiony - Pon Kwi 02, 2007 20:03

witajcie. ciekawa dyskusja
zdziwiony - Pon Kwi 02, 2007 20:05

czytam wszystko od początku, żeby poznać poglądy dyskutujących
Odzio - Pon Kwi 02, 2007 22:36

czytaj, czytaj i zamiast się dziwić napisz co o tym sądzisz!
Pozdrawiamy i witamy na forum
janczara - Pon Kwi 02, 2007 22:53

patrze i patrze na plan zagospodarowania centrum miasta i cóż mało zieleni żeby nie powiedzieć że jej wcale nie ma, obawiam się że centrum będzie się skłdało z polbruku/kostki/betony zaś zieleń jedynie będzie obecna w donnicach... Zastanawia mnie jeszcze temat może już omawiany lub nie... Jaka będzie wysokość budynków mieszkalnych w samym centrum... Nie wiem czy plac po stronie aptek nie będzie zaciemniony.... Szczerze widze z tego jedynie pawilone handlowe/ gastronomiczne i kupa miejsc do parkowania... Nie sądzicie że odbiegliśmy od tego o co nam chodziło, ogródki piwne, stoliki przy fontannie... Tak mi się to kojarzy z olsztynem gdzie ino kostka sklepy a zero zieleni w centrum... Będąc turystą zastanawiam się co miałoby mnie zachęcić do przesiadywania w knajpach w centrum... Strasznie duże parcie na zabudowe w tym kształcie a to że radni mogą zadecydować... Błagam proszę o poważne podejście do forumowiczów....
Odzio - Pon Kwi 02, 2007 23:00

Janczara,
w razie draki zawsze możesz do mnie i Adigo dołączyć na ławeczce w parku.
Będzie zielono, miło, szum rzeki a i do Kaflarni blisko
W kwestii zabudowy moje zdanie znacie.
Jak chcecie możecie na mnie wołać hamulcowy, ale ja tu nie widzę zmiany na plus.
Czyba że zamiast dachów, na budynku w centrum placu bedą kawiarnie? Dużo słońca, piekny widok i donice z zielenia, albo nawet część dachu porośnięta trawą i krzewami?
Pozdro
janczara - Pon Kwi 02, 2007 23:19

Odzio my ta ławeczke to sobie chyba mobilną zrobimy że jak nas straż wygoni z jednego miejsca to my ją pod reke i do innego zielonego kątka..... Pomysł i z ogródkami na dachu może i dobry ale nadal nie znam wysokości budynku a jak pomysle o wymogach bezpieczeństwa, PPOZ, zewnętrznych klatkach schodowych (chybe że te same dla mieszkańców i turystów ale ja tego racze nie widze)... To co ludzi urzekało wjeżdżając do biskupca to wszechogarniająca zieleń, fontanna... Spójrzcie na plan czy nie pozbywamy się najcenniejszych rzeczy zwłaszcza wizualnych... No cóż takie jest moje zdanie... Nie podoba mi się zabudowa w takim stylu
say_hello - Pon Kwi 02, 2007 23:32

A znajdzie sie i dla mnie trochę miejsca na tej ławeczce?
Mi się ten pomysł również nie widzi. Po co stawiać na środku miasta wilka zapchajdziure, kiedy mozna świetnie wykorzystać to, co już mamy? Po co nam w centrum ciemność i ciasnota?
Zamiast wydawać pieniądze na jakieś pudełko, niech władze zastanowią się jak pogonić te, przepraszam, cholerne ptaszydła, które obsiadają całe miasto i, łagodnie mówiąc, śmiecą gdzie się.
Domin - Pon Kwi 02, 2007 23:40

@Janczara. Co się tak uparłeś tej wysokości. Drapacza chmur na pewno nie będzie. Max jedno piętro i poddasze użytkowe,
@ Kid_A Bruk będzie na pewno gdyż musi być klimat. Co prawda wyczytałem wyżej że już wszystko mamy ale od przybytku głowa ponoć nie boli.
HE MAN - Pon Kwi 02, 2007 23:41

Niestety i ja nie będę wyjątkiem...
Owszem jestem za zmianami, ale nie takimi...
bratn - Pon Kwi 02, 2007 23:49

Coz, cieszy mnie niezmiernie ze jestem jednym z nielicznych ktorzy akceptuja te zmiany. Ale wypowiadalem juz sie o tym chyba z 7 razy, to i tak niezle bo niektorzy pisza ze sa na NIE juz z 15 raz i jeszcze im malo.

Smieszne, jakby zapytac mieszkancow Mragowa, Mikolajek czy Sczytna czy plakali, ze im buduja nowe domy to co odpowiedza? Zgadnijcie. A ma ktos z Was babcie, znajomych ktorzy mieszkali przed wojna w Biskupcu? Czy oni plakali, ze w centrum (stare miasto) stoje wieeelkie "betoooonowe" pudlo (jak tu ktos napisal) Zgadnijcie co odpowiedza. Ja czekam na plany wizualizacji, a nie suche kreski na planach urbanistycznych. Wy sobie dalej narzekajcie, przejdzcie sie do lasu, wsiadzcie na rower czy cos.

Peace.
zdziwiony - Wto Kwi 03, 2007 09:37

dyskusja na ten temat toczy się także od paru dni na forum Gazety Olsztyńskiej ( www.gazetaolsztynska.pl "Jak ciasno to do lasu, a w centrum będzie stare miasto"). Sądząc z wypowiedzi zamieszczonych na obu oraz słuchając głosów mieszkańców , nie będzie zabudowy, bo jednak za zabudową jest naprawdę niewiele osób. Radni chcąc czy nie chcąc muszą się liczyć z opiniami Mieszkańców. Szkoda, że wybrano tak niedogodną dla wszystkich porę do konsultacji społecznych - 12 kwietnia o 12:00. Może zrobić referendum w tej sprawie?
Mietek - Wto Kwi 03, 2007 09:40

A co ma do rzeczy ile razy ktoś był na "tak" lub wprost przeciwnie?
Ja bym wolał widzieć ową wizualizację przestrzenną. No, coś gdzie byłoby widać owe obiekta jak i plac w wymiarze wysokości, "zakrycia" innych elementów placu, itd.
Sam plan-projekt ukazuje jakiś zamysł. Ideę zamysłu widzę, ale jej nie czuję.
Anna - Wto Kwi 03, 2007 09:51

Jesli można wtrącić swoje trzy grosze.....
Otóż- jak powszechnie wiadomo polityka nie rządzi się racjonalnymi prawami. Głos ludu jest potrzebny w trakcie wyborów - wtedy to funduje się szacownym wyborcom obiecanki-cacanki.Przypomina to trochę zachowanie psa- który jak chce dobry kąsek od pana to łasi się, siada, łapkę podaje....a jak osiągnie cel- to ma gdzieś.
Więc się pytam: Czy mamy demokrację? Czy możemy decydować o wizerunku miasta? Czy Ci, których wybraliśmy dokonują przemian zgodnych z racjami ludu? A może to na zasadzie :"Stoję przy mikrofonie- a niech mnie który odgoni! Ja się wcale nie chwalę- ja po prostu mam talent...."
Czasami tak jest, że interes typu "tu i teraz" decyduje o rozwoju/stagnacji miasta. Przykładem niech będzie decyzja lokalnych przewoźników transportowych sprzed 100 lat- byli bardzo przeciwni zbudowaniu węzła kolejowego w Biskupcu - gdyż to godziło w ich interesy. W efekcie duża stacja powstała w Czerwonce- dziś określam tę decyzję sprzed 100 lat jako nietrafną. Moim zdaniem spowodowało to zastój inwestycyjny w Biskupcu, czego doświadczyły późniejsze pokolenia.
Jak wpłyną dzisiejsze decyzje na losy miasta w przyszłości? Moim zdaniem trzeba myśleć jednak racjonalnie i perspsktywicznie - nie na zasadzie ja dziś i teraz , a po mnie to......
zdziwiony - Wto Kwi 03, 2007 11:39

Anna. Sprecyzuj proszę swoją myśl. Ogólnie rzecz biorac masz rację tylko czy na "za " czy "przeciw", bo to jakoś bardzo filozoficznie zabrzmiało.
Administrator - Wto Kwi 03, 2007 11:40

Ano właśnie. Mało które miasto może się pochwalić centrum pełnym zieleni jak pisał Janczara. Co zatem ma przyciągnąć mnie jako turystę. Kolejny pasaż handlowy? W Wawie wchodzę do jednej z dziesiątek galerii handlowych i mógłbym tam spędzić cały dzień, a są takie, na które dwa dni byłoby za mało. I co mam grzać ca. 250km do "jakiegoś" Biskupca, żeby mieć to samo? Poza tym już Biedronka czy planowany Lidl da więcej miejsc pracy niż ta zabudowa placu.

Kid_A - Wto Kwi 03, 2007 11:53

odnosnie tego rpzyciagania tusrystow to nie ladne cetnrum ich przyciagnie tylko atrakcje zorganizwane w calej gminie bo czy taki trysta bedzie trzy dni chodzil od drzwi do drzwi w centrum i podziwial wszystko? chyba cos nie tak nie sadzicie?
zdziwiony - Wto Kwi 03, 2007 12:04

Kid_A masz rację
Anna - Wto Kwi 03, 2007 12:33

Filozoficznie - fakt. A jeśli mam być szczera - to nie jestem za zabudową placu. Powiem więcej - nie podoba mi się ta budka drewniana przy pięknym świerku, w której można latem kupić piwo... Taką "atrakcję"turystyczną umieściłabym bardziej na uboczu - nie w centrum. Pomnik....- wrósł już przez 30 lat w świadomość lokalnego społeczeństwa, aczkolwiek mógłby zmienić miejsvce pobytu, albo i wygląd. Bo co tu dużo mówić - żadną pięknością to on nie jest. A w czasach "kartkowych" nosił ksywę: Gnat schabowego na tle sklepu komercyjnego ( dla niezorientowanych : komercyjny - sklep, gdzie można było nabyć mięso i wędlinę bez kartek, ale za 200% ceny normalnej).
Ja bym postawiła na piękną zieleń w centrum. Zaprosmy architekta zieleni - niech zaprojektuje , zakupmy rośliny...Posadźmy kwiaty.
Wiem, że kiedyś wspaniałym ogrodnikiem biskupieckim, który dbał o zieleń i wygląd naszego miasta był śp. pan Adamczyk, jego ręką została posadzona zieleń, krzewy , drzewa, które w większości dziś jeszcze rosną. Turyści zachwycali się pięknymi różami na klombe/ rondzie. Ba! Zdaje się,że Biskupiec wygrał w kategorii najpiękniejsza zieleń miejska! ...... Tak było w latach siedemdziesiątych, gdy byłam jeszcze malutka...
Nie jestem za zabudową przedwojenną! Zostawmy sobie przestrzeń. Miejscowy i pazerny handel i tak wykańcza nasze portfele!
Mietek - Wto Kwi 03, 2007 13:23

Ad Ani pisania o placu, zieleni i pomniku.
Na wstępie piszę: masz rację. Moje poglady takie same, co gdzieś tu i jest. Bez wstępu zaś: masz rację boś Anna i tu sie liczą inne już racje.
Czy ów ogrodnik nazywał się akurat Adamczyk to pewien nie jestem. Faktem jest, że taki ogrodnik ( szef od zieleni) był i Biskupiec z owej zieleni słynął.
Pomnik zas ma również inną "przypowieść". Otóż to jest" orzeł przelatujący nad Biskupcem, któren nie mogąc znieść już owego widoku skrzydłem se oczy przysłania".
Lobbing na rzecz zabudowy Placu idzie raczej od ewentualnych posiadaczy zlokalizowanych tam natenczas lokali.

Ot i cała prawda.
Anna - Wto Kwi 03, 2007 14:11

Mietek napisał:
Lobbing na rzecz zabudowy Placu idzie raczej od ewentualnych posiadaczy zlokalizowanych tam natenczas lokali.


I kto tam niby ma kupować? Ludziska ciągną do Biedronki, na niedzielny rynek do byłej jednostki wojskowej. Dalczego? Budka piwna szpeci krajobraz. Ławki komu tam służą w sezonie? Amatorom piwa? Chyba młode mamy z wózkami nie będą tam raczej przesiadywać...
zdziwiony - Wto Kwi 03, 2007 14:46

Masz rację Anno. Jeżeli zaś mówimy o tej obrzydliwej budzie na środku placu to przypominam, że był to pomysł Domina. Pamiętamy, jak przekonywał nas jak to wspaniale i cudnie bedzie jak tu coś powstanie. W najgorszych koszmarach nie przewidywaliśmy, że "takie" coś. Pamiętamy jak Domin złościł się na przeciwników i zapewniał, że nie ma turystów , bo nie mają gdzie usiąść i takie tam duparele, trele morele. Pamięć nam służy więc batalię o chatę na środku placu pamiętamy. Warto zajrzeć do Gazety Olsztyńskiej co wtedy mówił burmistrz Domin o przeciwnikach "postępu" w mieście i co on nie zrobi przez 4 lata. Co z tego wyszło ??? Teraz pełnomocnik Domin przekonuje nas że będzie tłum turystów, jak zabudujemy plac w środku, bo to będzie dopiero cudo !! Aż strach pomyśleć co to będzie jak się patrzy na pierwowzór !!!
Odzio - Wto Kwi 03, 2007 15:30

Co do loobingu potencjalnych nabywcow lokali to moge sobie to wyobrazic. Wg mnie to najsilniejszy powod pchania tej koncepcji.
Ciekawe w jakis sposob beda spzredawane lokale gdy ta koncepcja zdobedzie aprobate wladz...
Mietek - Wto Kwi 03, 2007 16:15

No cóż. W Biskupcowie mało sie buduje. Spółdzielnia nic, ZTB - czy jakos tak- tu nie ma. Atrakcja TAm zamieszkania chyba żadna.Ja już wolę moją Ludową.
Ile to bedzie inewstorów kosztowac i czy sie opłaci ich sprawa. Lobbing na rzecz usług handlowo- restauracyjnych moim zdaniem mocno ryzykowny, bo i zysk raczej mało spodziewany. Ludziska kase mają to chca inwestować. Dlaczego akurat tam?
Ich prawo "spodziewać się zysków"i "chcieć tam". Nasze prawo zaakceptowac na "tak" lub "nie".Oczywiście "nasze prawo" to przesada, bo decyzje ma Rada podjąć.
Pytanie odnośnie Rady: kto ze składu Rady sam lub osoby mu "bliskie" interes w owych zabudowach ma lub może mieć?
Administrator - Wto Kwi 03, 2007 18:04

Dla mnie zabudowa placu to jak pchanie kolejnych czterech foteli to Fiata 126p (dobrze znanego Malucha). Fakt, że moce przewozowe będzie miał wtedy 2x większe, ale jakim kosztem i kto chciałby z takiej atrakcji skorzystać?
janczara - Wto Kwi 03, 2007 21:00

Cóż mamy powiew świeżości w naszych rozmowach dzięki Annie i w pełni podzielam jej zdanie w temacie planu nie zabudowy a zieleni.... Z tego co pamiętam swego czasu mówił Domin, to w pasażach miałyby sie znajdować wyłącznie lokale gastronomiczne i puby... Cosik mi sie jednak zdaje że teria teoria a praktyka bedzie całkowicie inna... Wysokosci budynku póki co się jeszcze nie czepiam zastanawiałem się jedynie czy jego wysokość nie przysłoni jednej ze stron placu....
Domin - Wto Kwi 03, 2007 21:52

@Janczara. Prawo nie zezwala wybudować ani uzytkować inaczej niż przeznaczenie w planie, Każdy donos sprawę załatwia na 100 % . A co do wysokości to : Wysokość przy wysokim poziomie wiary nie będzie w ogóle przysłaniała żadnej ze stron placu. A powiew świeżości tylko tę wiarę wzmocni.
Administrator - Wto Kwi 03, 2007 21:56

Oj, coś mi się zdaje Domin, że trudno będzie Ci znaleźć popleczników w tym temacie. Oczekiwania ludzi są dość jasne i klarowne.
Odzio - Wto Kwi 03, 2007 22:04

@Adi,
muszę się z Toba niezgodzić.... nie jesteśmy jakimś wyznacznikiem.
Fakt że myslimy inaczej nie oznacza że mieszkańcy nie mają innego punktu widzenia....
@ Domin,
a jak kupie ziemie i wybuduje swoją cześć budynku z przeznaczniem na knajpe.
To jak mnie miasto zmusi do "odpalenia" tego biznesu który nie bedzie dochodowy..?
Czy mogę wystąpić o zmianę przenaczenia?
Domin - Wto Kwi 03, 2007 22:28

Bez zmiany planu , czyli rocznej mordęgi będziesz mógł zmienić przeznaczenie na zgodne z zapisem czyli : " usługi z wyjątkiem handlu artykułami spożywczymi i artykułami gospodarstwa domowego"
Domin - Wto Kwi 03, 2007 22:38

@ Adibar . Latwo nie bedzie zdaję sobie z Tego sprawę . Zrobię wszystko żeby ten plan wszedł w życie. Jest to efekt mojej wieloletniej pracy , analiz , porównań, rozmów z portnerami z Bramsche. Znam każdy kąt w obrębie planu. Wiem że to jedyna droga. Ostatni wywiad Giedrojcia przed śmiercią upewnia mnie że mam się starać. Ale zapewniam Ciebie ŻE ŻYŁ BĘDĘ ZNACZNIE LEPIEJ I ZDROWIEJ jak ten plan upadnie. Za kilka lat mnie poprosicie o wdrożenie tego planu. Tylko że . . . .
Kid_A - Wto Kwi 03, 2007 23:12

tylko ze? chyba nalezy pamietac ze nie ma ludzi niezastapionych. troche skromnosci i pokory...
Anna - Sro Kwi 04, 2007 08:28

Domin napisał:
Zrobię wszystko żeby ten plan wszedł w życie.


Po trupach do celu???
Nie zważając na głos ludu, który Cię wybrał w poprzedniej kadencji??? Oj nieładnie!
Z moich wieloletnich obserwacji i wniosków jako mieszkanki Biskupca, wynika,że
niepotrzebne są nam w mieście kolejne lokale gastronomiczne, puby itd. kosztem pięknej zieleni. Komu ma to służyć? Komu? Turystom? Proszę mi odpowiedzieć - jak długo trwa sezon turystyczny? 3 misiące? I to ma napędzić koniunkturę? A co z mieszkańcami, którzy mieszkają 12 miesięcy na rok?
Dla pana Marka Domina chciałabym zadedykować w imieniu oponentów zabudowy placu piosenkę Andrzeja Sikorowskiego pt. "Nie przenoście nam stolicy do Krakowa (Biskupca)" są tam między innymi frazy:
Nie przenoście nam stolicy do Krakowa
chociaż tak lubicie wracać do symboli
bo się zaraz tutaj zjawią butne miny, święte słowa
i głupota która aż naprawdę boli.


Pozdrawiam!
Odzio - Sro Kwi 04, 2007 09:07

Domin,
trochę powiało samouwielbieniem w twoim ostatnim poście...

a co sie tyczy zmiany przeznaczenia lokali to rozumiem że przy pewnych nakładach czasowanych można tego dokonac prawda?
I miasto może sobie planować restauracje i pub'y a wyjdzie jak zawsze
janczara - Sro Kwi 04, 2007 09:21

Anno na temat knajp i pubów nie do końca się z Tobą zgodzę, rozmawialiśmy o tym juz wcześniej że Biskupieć przemysłu raczej nie posiada, inwestorów strategicznych póki co do nas nie ściągniemy... Więcjedyną szansa jest dla nas turystyla bo najłatwiej dostępna opocja... To że sezon krótki to ok ale ten sezon wykorzystują wszystkie okoliczne miasteczka zarabiając na gastronomi itd... Zobacz Anno jak wygląda Biskupiec podczas wakacji wieczorem, pustka na chodnikach wołająca o pomste... Do tego jeden pub....
@Odzio dobrze że poszedłeś tropem wczesniej rzuconym, rok minie szybko kajpy mogą zostać przerobione na sklepy przemysłowe czy coś w stylu tani armanii i zamiast gastronomicznego centrum wyjdzie jedno wielkie miejskie targowisko.
Anna - Sro Kwi 04, 2007 09:33

To już nie ma lepszej lokalizacji na taką działalność niż rynek-centrum? Musi koniecznie to być w tym miejscu??? Czy doprawdy uważasz, że walorem przyciągającym turystów będą puby i lokale gastronomiczne w centrum? Współczuję mieszkańcom Placu Wolności... U nas jest duże bezrobocie, a ludziska nie bogate- raczej miejscowi nie będą poza sezonem bywalcami tych planowanych miejsc. Czy doprawdy musimy "małpować" inne miasta? Może postawmy na inne walory? A ewentualne knajpki na uboczu?
No i jeszcze jedno się nasuwa.... kogo tak nęci jeszcze ten niezabudowany kawałek oddechu-przestrzeni miejskiej? Jakie ceny będą tych działek? Kogo będzie stać tam zainwestować?
Administrator - Sro Kwi 04, 2007 10:01

Nie chciałem tego pisać wprost, ale sens, który Anna wplotła w swoją wypowiedź też ma znacznie. Mówię między innymi o sposobach i kosztach inwestycji na tym skrawku oraz o sposobach partycypacji miasta w ewentualnych dochodach z tego przedsięwzięcia. O wiele bardziej jednak przeraża mnie pętla, jaką zarzuca się miastu i jego mieszkańcom na szyję taką inwestycją.
Domin, czy Twoje zamiary poparte są jakimkolwiek biznesplanem? Czy zatrudniłeś w tym celu specjalistów do określenia relacji i stosunków pomiędzy koniecznymi kosztami, a możliwym zyskiem? To jest podstawa, od której powinniśmy zacząć dyskusję bo jeśli okaże się, że (daj Bóg) będzie to kura znosząca złote jaja, to gra warta jest świeczki. W przeciwnym razie jestem stanowczo na NIE.

PS> Odzio. Pisząc o klarownych oczekiwaniach i negatywnej postawie mieszkańców opierałem się na opiniach userów tego forum. Niech Domin przedstawi nam tutaj choć tyle samo (czyli kilka) osób, które są jego zdania.
janczara - Sro Kwi 04, 2007 10:18

Anno dla jasności zabudowa w tym kształcie nie ma mojej aprobaty... Piszesz inne walory, co masz na myśli co będzie przynosiło miastu i jego mieszkańca pieniądze... Oczywiście nie możemy popadać ze skrajności w skrajność, że teraz na placu bedzie niezliczona ilość knajp i restauracji. Jednak w danym momencie mamy jeden pub gdzie wieczorem w sezonie nie ma miejsca.... Jak dla mnie 1 knajpa w centrum na blisko 20 tys. miasto to jednak troche za mało.... Czy ma to być centrum czy miejsca poboczne, z całym szacunkiem jak wjeżdzam do obcego miasta to szukam miejsca w centrum a nie zwiedzam pobocznych uliczek... Wytłumacz teraz turyście żeby poszedł sobie do Undera (z całym szacunkiem do właściciela i knajpy)... W większości miast życie toczy się w centrum a u nas hmmmm marnie... Anno a to że ludzią może przeszkadzać, mam wrażenie że nie ważne gdzie umiejscowiłabyś knajpe zawsze znalazłby się ktoś kto miałby pretensje
Odzio - Sro Kwi 04, 2007 10:25

Inna sprawa to fakt że Domin chyba zakupił działke w centrum na której ma zamiar wybudować kamienice?
Jeżeli tak to może warto aby tam "odpali" te knajpy i puby?
Zieleń pozostanie a infrastruktura bedzie tuż za rogiem.
Przy braku wiekszej konkurencji biznes powinien byc malinowy.
Ja z tym nie mam problemu.
pozdro
janczara - Sro Kwi 04, 2007 10:27

No i mamy alternatywe, zieleń zostaje knajpki za rogiem... Wszystko byłoby super gdyby nie planowany tam sklep mięsny i warzywniak
Administrator - Sro Kwi 04, 2007 10:46

Między innymi dlatego uważam, że tego placu nie powinno się zabudowywać. W obecnej postaci plac jest wielozadaniowy. Można tam organizować wszystko, od handlu weekendowego, poprzez ogródki piwne i kawowe, festyny, mini koncerty, kino plenerowe, etc. Mnogość zastosowań takiej przestrzeni jest prawie nie ograniczona bo jest to przestrzeń. Zabudowa pozbawi miasto tej przestrzeni, a co za tym idzie zmonopolizuje rodzaj jej przeznaczenia.
Być może to tylko moje zdanie, dlatego jestem za referendum, bądź co najmniej jakąś obiektywną i reprezentatywną sondą bądź ankietą społeczną.
A dopóki nie znajdą się tutaj ludzie, którzy przekonają mnie konkretnymi argumentami do rozwiązań planowanych przez Domina (jeśli argumenty będą rzeczowe i pokrywały się z rzeczywistością to wcale nie będzie tak trudno) to sorry, będę niezłomnym oponentem .
zdziwiony - Sro Kwi 04, 2007 10:50

referendum lub ankieta społeczna - popieram pomysl. rewelka!
zdziwiony - Sro Kwi 04, 2007 10:59

już w poprzedniej kadencji Domin wiedział, że Mieszkańcy w większości są przeciw zabudowie Placu Wolności. Dlatego tuż przed wyborami odpuścił temat. Leżało to (za przeproszeniem) jak przetrwalnik choroby zakaźnej i teraz się wykluwa na wiosnę.
Anna - Sro Kwi 04, 2007 11:00

Zgadzam się z wypowiedzią Adibara.
Tylko czytam turyści i turyści......a my mieszkańcy? Co z tego będziemy mieli? 5 miejsc pracy dla młodych, pięknych, wykształconych i niepotrzebujących zbyt wysokiej wypłaty?
Pytam się jeszcze raz: czy walorem turystycznym ma być zabudowa centrum? To ma być magnes przyciągający bogatych turystów? No sory, ale chyba nie tędy droga. Zaoferujmy piękną zileń w centrum, a rozrywke nieopodal, tuż za rogiem..... (żubra )
Ach jeszcze dopiszę.... Źle to mi wygląda, gdy się deklaruje ferowanie swoich wizji na siłę społeczeństwu...
Administrator - Sro Kwi 04, 2007 11:20

http://www.gazetaolsztyns...99,,5568&more=2

Pierwszy komentarz, czyli ten na samym dole strony:

gościu, Utworzony: 2007-03-27, 20:46:41

Biskupiec to fajne miastko, nie rozumiem czemu chcą zabudować najmocniejszy punkt. Czasem tam bywam i własnie plac wolności jest dla mnie atrakcyjny daje temu miastu to czego inne miasta nie mają czyli przestrzeń i światło w centrum. A pan Domin jak widzę, chyba bardzo chce zbudować sobie imperium, bo już głośno jest o jego przyszłych kamienicach.


sołtys - Sro Kwi 04, 2007 11:21

http://www.gazetaolsztyns...99,,5568&more=2 poczytajcie poczytajcie!!
Marek i Ela ostro przeginają! A słyszeliście że Marek w swojej rzeźni ubija bydło z Niemiec? czy to przypadek czy zaczynamy powoli jeść zmutowane wędlinki?
sołtys - Sro Kwi 04, 2007 11:26

a tak prawde mówiąc to o co modernizować Plac Wolności? Mało sklepów mamy już w Biskupcu? to samo z knajpami dla każdego coś się znajdzie a Władze chca tworzyć kamienice kogo będzie stać na wykkup gruntów w centrum miasta jak nie naszego Pasterza Marka. i co on tam utworzy knajpy sklepy ok niech tworzy ale po co? niech przespaceruje się po mieście i przeprowadzi ankiety co młodzież robi w wolnym czasie a druga ankieta to ile jeszcze jest tej mlodzieży?
Większość inwestycji jest bez sensu! Chciał bym się dowiedzieć ile Miasto wydało pieniędzy na zrobienie boiska do tych bull angielskich czy jak one tam się zwą? Czy nie lepiej w to miejsce zrobić jakikolwiek plac zabaw? Szczerze powiedziawsz to z dzieckiem nie ma gdzie iśc na bujawki o piaskownicy nie wspomne!!
Administrator - Sro Kwi 04, 2007 11:40

A żeby nam nigdzie nie przepadło (ku pamięci) omawiany artykuł:

Biskupiec: Jak ciasno to do lasu, a w centrum będzie stare miasto
2007-03-27

W mieście szykuje się prawdziwa batalia o przyszły wygląd reprezentacyjnego placu Wolności i centrum miasta. Plan zabudowy zakłada budowę kamienic w miejsce Pomnika Wdzięczności i zieleńca na placu Wolności.

Po nieudanej próbie w ubiegłym roku, władze miasta po raz drugi wyłożyły do publicznego wglądu plan historycznej zabudowy centrum miasta.

- Na placu Wolności i 20-tu uliczkach wokół niego przewiduje się odbudowę starego miasta, w tym budowę około 50-ciu nowych kamienic - mówi o głównych założeniach planu Marek Domin, pełnomocnik ds. inwestycji i rozwoju w Urzędzie Miasta w Biskupcu. - Projekt planu jest uzgodniony z konserwatorem zabytków i do 1 maja można zgłaszać do niego swoje opinie, wnioski oraz zastrzeżenia.

Najbardziej kontrowersyjny punkt planu to zabudowa samego placu Wolności. W miejsce zieleńców i Pomnika Wdzięczności mają stanąć trzy 12-metrowe kamienice (tak było przed wojną). Jednak idea zabudowy placu Wolności ma liczne grono przeciwników, także wśród pracowników UM. - Plac Wolności po zabudowaniu straci swój urok, zrobi się tu duszno i ciasno przestrzennie - mówi anonimowo jeden z pracowników. - Jeśli ktoś chce przestrzeni, niech jedzie do lasu lub nad jezioro - odpowiada Marek Domin.

Władze miasta na 12 kwietnia, na godz. 12 w sali sesyjnej ratusza zaplanowały publiczną dyskusję w tej sprawie.

JaN/www.gazetaolsztynska.pl
say_hello - Sro Kwi 04, 2007 11:46

Z tego wynika, że juz nawet we własnym mieście nie mogę czuć się komfortowo...
Chyba powoli zaczynam się cieszyć, że za pół roku juz mnie tu nie będzie...

Jeśli ktoś chce zagospodarować przestrzeń, niech jedzie do lasu lub nad jezioro i tam buduje co chce albo niech sobie własne podwórko zastawi budynkami. Na zdrowie. Budowli na placu mówię stanowcze NIE!
bratn - Sro Kwi 04, 2007 15:04

Przejdz sie do UM 12 kwietnia i powiedz te stanowcze NIE. Wtedy Wasze sprzeciwy beda mialy sens. Wiecie ile radnych czyta Wasze posty? Jesli tak mocno Wam zalezy to badzcie tam wtedy - wierni mieszkancy Biskupca.
Administrator - Sro Kwi 04, 2007 15:22

Say, on się z Ciebie naśmiewa, wierna mieszkanko Biskupca
Mietek - Sro Kwi 04, 2007 15:28

A po co ten sarkazm, czy moze ironia ad tych....wiernych mieszkańców?
Ad zabudowy a konkretnie inwestycji z tym związanych, poniesionych nakładów, ewentualnych strat lub zysków inwestorów. To mi po prostu wisi. Nie moja rzecz. Czy owe lokaliki beda miały klientelę, czy tez nie, tez mi wisi.
Wizualizacja juz mnie też wisi, bo czytam, że tota zabudowa ma mieć 12 metrów wysokości.
Na takie cóś moje zdecydowane NIE.

Nie wiem czy tu bedzie mozliwe referendum. raczej nie. Sprzeciw tak. Sprzeciw poparty podpisami, bo inna forma odpada.
Parcie do owej zabudowy trochę mnie już w... (ciach- cenzura), bo sensu (ja) nie widzę.
Plac jest po prostu ładny.
Odzio - Sro Kwi 04, 2007 16:11

Bratn,
przez sarkazm czy ironie pokazujesz jedynie swoja irytację że jesteś w mniejszości.
To że akurat duża ilość osób z forum jest na NIE, nie oznacza że jesteś czy bedzieś dyskryminowany.
Masz swój punkt widzenia - bardzo dobrze - tak trzymaj!

Jednak w siłę pikiet, czy nawet naszych głosów na forum jakoś nie wierzę...
Tym bardziej w dialog społeczny.
Jedyny sposób to rozpisanie referendum ktore byłoby najbardziej demokratyczne, ale jest drogie i nieefektywne.
Daltego radni podejma decyzje jaka uznaja za stosowną, niezaleznie czy jesteśmy na tak czy na nie....
Po drugie przy obecnej strukturze partyjnej i podziale manadatóww miescie moze sie okazać że pomimo mniejszości na forum jesteś w wiekszości
bratn - Sro Kwi 04, 2007 16:29

Nie no, ktos tam wyzej pisal ze mamy demokratyczne panstwo. Fakt, moze to troche inna demokracja niz ta ze starozytnej Grecji, gdzie lud faktycznie podejmowal decyzje, ale nie sadzicie, ze gdybyscie licznie stawili sie na tym zebraniu, wysuneli wszystkie wnioski, argumenty przeciwne tej zabudowie to czy to nie byloby lepsze niz pisanie na tym forum, ze Wam sie to nie podoba. Domin juz zna Wasze zdanie, Rada Miasta nie (a to oni beda glosowac). Skoro stanowicie wiekszosc, to pokazcie ze Wam zalezy bo Biskupiec to ludzie, ktorzy tu mieszkaja i zyja na codzien, a nie kilkanastu radnych.
Mietek - Sro Kwi 04, 2007 16:35

Faktycznie, tu masz rację.
Samo pisanie nic nie da, ale....ale jednak cos na tym forumie tu nas przybywa. Ciagle przybywa. To- jak sama nazwa wskazuje- jest forum. No, nie od razu Romanum, ale forum, na którym mozna coś przedstawić, przekonać innych lub i nie. Zdobyc wiedzę, bo jednak cos wiecej obecnie wiemy na temat - chociazby - owej zabudowy Placu.
No i na spotkanie trza iść!
Administrator - Sro Kwi 04, 2007 17:01

Wiesz gdzie jest prawdziwa demokracja???

Na Antarktydzie...
Bo tam warunki naprawdę dyktuje lód
Domin - Sro Kwi 04, 2007 17:04

@Bratn. Radni to też ludzie,
@ Sołtys. Bydła firma nie importuje tylko eksportuje po uboju.
@ Adibar, Finansowo gmina tylko zyskuje:
1 podatek od nieruch 24 000 zł rocznie
2 wpłaty min. fin jako udział w podatkach od firm i zatrudnionych ludzi około 24 000
3 kwota za działkę napewno ponad 1 mln to jest 50 000 mniej odsetek do banku od posiadanych przez gminę kredytów
4 zwiększone przychody firm wodociąg i śmieciowych
5 zatrudnienie pracowników czyli mniejszy socjal
6 wiele pośrednich
bratn - Sro Kwi 04, 2007 17:12

Ja nie pisze, ze to nie ludzie. Chodzi o to, ze w momencie kiedy wiekszosc spoleczenstwa sie buntuje, to radni jako "reprezentanci ludu" w jakis sposob moga przelozyc ich opinie na wynik glosowania. W koncu spoleczenstwo glosowalo na nich? Tak czy siak, wiele zalezy od tego spotkania 12 kwietnia, bo jestem przekonany ze to bedzie powazna, z glowa przygotowana prezentacja ze wszystkimi szczegolami. Tutaj na forum tylko spekulujecie, tam beda fakty i walka prawdziwa walka o przyszlosc placu.
Mietek - Sro Kwi 04, 2007 18:19

ok. Spotkanie to ważne jest.
Ja też tu chciałem (chcę), ale trochę z innej beczki.
Otóż MY TU TĄ sprawę wałkujemy. W jakimś tam sensie jest ona dla nas, jak i dla wszystkich mieszkańców, ważna. Piszą o niej media olsztyńskie.
A na stronie oficjalnej UMiG nie znalazłem ( o planach, projektach, nie mówię o grafice) nic. Źle szukałem, przeoczenie, przezorność (dosyć delikatnie)?
Administrator - Sro Kwi 04, 2007 18:20

Nawet o czwartkowej dyspucie sza na stronach UM. Dziwne, prawda?
Mietek - Sro Kwi 04, 2007 18:23

Domin!
Zuzanna!
Co jest grane?
Mietek - Sro Kwi 04, 2007 18:24

Przepraszam wzywanych.

Pani Burmistrz!
W co jest grane?
Administrator - Sro Kwi 04, 2007 18:33

W picipolo na żużlu. W obu postach pytania skierowałeś bardzo dobrze. Sam jestem ciekaw.
zdziwiony - Sro Kwi 04, 2007 18:37

w Urzędzie pracownicy dyskutują, ale po cichutku. Radni nie rozmawiają, bo mają już nakazane jak mają głosować - dyscyplina partyjna, więc po co sobie głowę mają zawracać. W miescie i po domach ludziska rozmawiają, opinie podobne sa jak na forum.
1. bratn ma rację, że trzeba iść na spotkanie.
2. Odzio - referendum wcale nie jest takie drogie. Prasa podawała, że dodatkowe wybory w jednej z gmin kosztowały coś około 16 tys zł. Odszkodowań za niezgodne z prawem zwalnianie ludzi z Urzędu Miasta płacimy ostatnio kilkakrotnie więcej. A jest tam zatrudniony przedsiębiorca, który powinien znać Kodeks Pracy i prawnik, który bierze też wcale niezłe pobory. Tak więc chyba nas na to stać. Sąd podobno przyznał 11 tys odszkodowania tylko jednemu ze zwolnionych niezgodnie z prawem, a takich w ciągu ostatnich miesięcy jest ponad dziesięciu. Tak więc mamy chyba sporo forsy w gminie, skoro tak nią szastamy. Polityka pełnomocnika - nie ma co.
Administrator - Sro Kwi 04, 2007 18:51

A oto fragment PLANU ROZWOJU MIASTA I GMINY BISKUPIEC na lata 2004 – 2013

2.8 Zagospodarowanie przestrzenne
Gmina Biskupiec jest jedną z 12 gmin należących do powiatu ziemskiego olsztyńskiego z siedzibą w Olsztynie. Miasto Biskupiec należy do grupy miast o ilości mieszkańców powyżej 10 tys. Jest składową sieci osadniczej o charakterze rozdrobnionym lecz stosunkowo równomiernie rozmieszczonym. Nie zostało zaliczone do miast o najlepszych potencjalnych warunkach rozwoju. Położone jest w centrum obszaru otoczonego miastami zaliczonymi do tej grupy, tj. pomiędzy Olsztynem i Mrągowem, Szczytnem i Bartoszycami. W Biskupcu istniejąca zabudowa miejska charakteryzuje się nadmiernym rozproszeniem. Miasto powstało na skutek bezplanowej zabudowy obrzeżnej istniejących ulic i dróg dojazdowych.
Podstawą identyfikacji problemów zagospodarowania przestrzennego gminy Biskupiec była analiza stanu istniejącego przeprowadzona na etapie diagnozy stanu gminy. Celem zagospodarowania przestrzennego gminy Biskupiec jest wszechstronny, trwały rozwój, przy zachowaniu walorów przyrodniczych i kulturowych oraz optymalnym wykorzystaniu podstawowego zasobu, jakim jest przestrzeń. Cel ten sprowadza się do stworzenia na terenie gminy warunków do wielokierunkowej działalności gospodarczej o odpowiednio zróżnicowanym stopniu intensywności i charakterze funkcjonalnym, rozwoju różnorodnych form turystyki oraz utrzymania i rozwoju tradycyjnej dla regionu funkcji rolniczej.


Albo więc plan sobie, a rzeczywistość sobie, albo...
zdziwiony - Sro Kwi 04, 2007 19:17

pytanie do Domina:

Jakie jest zadłużenie gminy, ile gmina ma kredytu ?

Ile płacimy rocznie odsetek od kredytów ?
zdziwiony - Sro Kwi 04, 2007 19:40

i jeszcze drobne uwagi odnośnie wypowiedzi Domina:

1. oczywiście, że radni to też ludzie. Tyle, że z jednej partii i w związku z tym uzaleznieni (oprócz dwóch)

2. Podatek od nieruchomości za takie miejsca to wpływ do gminy tylko 24 000 zł ? To jakies żarty chyba

3. 50 000 zł na odsetki znajdziemy, nie jest to kwota duża dla gminy np. zwalniając zgodnie z prawem pracowników zaoszczędzimy na odszkodowaniach itp, itd

4. skad już dzisiaj wiadomo, ze wpłaty do budżetu gminy jako udział w podatkach i od zatrudnionych osób wyniesie 24 000 zł.?

Nie wiemy ( przynajmniej oficjalnie) jakie firmy będą tam działały. Wiadomo natomiast, że wpływy do kasy gminy od firm będących osobami prawnymi są rzędu 5% a od firm będacych osobami fizycznymi prawie 40%. Różnica jest duża.
Przypomnienie: firma pana Domina jest tzw. osobą prawną, czyż nie ?
Podatki od zatrudnionych wpływają do tej gminy, gdzie zatrudniony jest zameldowany. Dlatego podatki zatrudnionego w Biskupcu byłego burmistrza Mragowa zasilają kasę gminy Mrągowo, jako że pan ten jest tam zameldowany.
Ważne jest jakich ludzi zatrudniamy : zameldowanych w naszej gminie czy w innej ?
Domin - Sro Kwi 04, 2007 20:03

Dopiero wszedłem. Wychodząc z założenia że nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu urząd zgodnie z ustawą o planowaniu przestrzennym ogłosił w gazecie .
zdziwiony - Sro Kwi 04, 2007 20:10

Domin:
co Urząd ogłosił w Gazecie ?
i co ma do tego nadgorliwość, która podobno jest gorsza od faszyzmu ?

Strona 1 z 31, 2, 3



Podobne tematy

Rezygnacja z zabudowy Placu Wolności.
Zabudowa Placu Wolności II
FARBEN LEHRE
OZNACZENIA: nadwozia, silniki
Jagiellonia Białystok
Zimowe Święto Kosza
Dopisz kolejne słowo
Real Madryt
1% - różne opinie użytkowników forum
Dobre wino nie jest złe... czyli studenci się bawią!
Jak poznaliście zespół Zabili Mi Żółwia?
nasze wyjscia do....
Radni z Biskupca podnieśli diety sobie i sołtysom
Car Audio
Szatniarz czy was nie denerwuje ??
Skupisko postów z grup dyskusyjnych ; Start
Linki,